Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miś. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 grudnia 2021

Świąteczne miśki czyli recykling kurtki ze sztucznego futerka

 

Była sobie kurteczka ze sztucznego futerka. Leciutka ale ciepła, krótka, w sam raz do samochodu. Była niekłopotliwa w obsłudze - w razie potrzeby prałam ją w pralce, nawet wirowałam i znosiła to zadziwiająco dobrze. Nosiłam ją często, aż wreszcie stwierdziłam, że dalej się nie da, pora wymienić ją na nowe okrycie 😉 

niedziela, 7 lipca 2019

Dżinsowy miś Miecio dla Krzysia


Uszyłam misia dla Krzysia ;) A miś ma na imię Miecio - tak go ochrzciła mama Krzysia :) Miś powstał z dżinsu odzyskanego z długiej, nienoszonej już spódnicy. Zostało mi jeszcze tego dżinsu tyle, że pewnie coś jeszcze z niego uszyję. Może kolejnego misia, a może kosmetyczki myszki? Zobaczymy...