sobota, 26 marca 2016

Zajęczy obrusik czyli nakładka na wielkanocny stół

W ostatniej chwili, rzutem na taśmę uszyłam mały obrusik - nakładkę na właściwy obrus, który znajdzie się na świątecznym stole. Obrusik będzie prezentem dla mojej siostry. Mam nadzieję, że nie zepsułam niespodzianki i siostra zajęta przygotowaniami do Świąt nie będzie miała czasu, żeby zaglądać na tego bloga ;)

Zajączki wypatrzyłam w internecie, ale nie przypięłam zdjęcia do mojego pinteresta i niestety nie pamiętam, z jakiej strony pochodził wzór. Pamiętam tylko, że w oryginale zajączki stykały się pyszczkami, ja zrobiłam pięciocentymetrowe rozszycia.


Obrusik ma wymiary około 70 x 70cm.  Do jego uszycia wykorzystałam resztki bawełenek w groszki, które zostały mi po uszyciu świątecznych gąsek.



Oczka zajączków to po prostu przyszyte guziki. Nie wiem, czy nie będą przeszkadzały na stole, ale przynajmniej nikt nie postawi zajączkowi talerza na "twarzy".


Obrusik musiał mieć czerwone akcenty, bo to jedyny słuszny kolor uznawany przez moją siostrę :)


 Na spód obrusika wykorzystałam kawałek batystu, który zalegał mi w szafie i zupełnie nie miałam pomysłu na jego wykorzystanie. Tu przynajmniej nie pogrubia za bardzo całości, ale jednocześnie ukrywa wszystkie szwy...


Obrzeża i rozszycia przepikowałam w sumie bez żadnego planu i rozrysowywania wzoru. Wyszło jak wyszło, a ja trzymam się wersji, że tak miało być ;)))


Obrusik, do uszycia którego wykorzystałam tylko tkaniny z szafy zgłaszam do akcji uwalniania tkanin w Zapomnianej Pracowni.



I korzystając z okazji, że to ostatni post przed Świętami, życzę Wam i Waszym rodzinom zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości, wiosennego nastroju i radosnych spotkań z najbliższymi :)



Serdecznie pozdrawiam


poniedziałek, 21 marca 2016

Gąski, gąski do domu.... :)

Gdybym zapytała, z jakimi zwierzętami kojarzy się Wam Wielkanoc, na pewno większość z Was jednym tchem wymieniłby kurczaki, zające i baranki :) A ja na przekór większości, postanowiłam uszyć wielkanocne... gąski ;) No bo właściwie dlaczego nie?

Wykorzystałam szablon tildowej gąski, która jest sporo mniejsza i w oryginale jest "nadziana" na patyk. Moje gąski są bez patyka, a że powiększyłam szablon na ksero, to po uszyciu mają wymiary 23 x 19cm. 

 

Do uszycia gąsek użyłam bawełnianych tkanin w żywych, wiosennych kolorach. Gąski po wypchaniu dostały koralikowe oczka i sizalowe kokardki na szyję. 

 


Gdyby ktoś chciał spróbować uszyć takie gąski, to polecam kurs Darsi, która bardzo fajnie pokazała jak poradzić sobie z gęsim dzióbkiem i całą resztą :)








Gąsek powstało 22 sztuki - całkiem spore stadko. Dziś dostaną celofanowe ubranko i  powędrują do rodziny i przyjaciół razem ze świątecznymi życzeniami. Jeszcze tylko zdjęcie grupowe...
  

 ... i wracam do szycia. W planach mam zajęczy obrusik... ;)


Pozdrawiam serdecznie



niedziela, 13 marca 2016

Mięciutkie cyferki edukacyjne

Powyciągałam bawełenki w groszki z zamiarem szycia wielkanocnych gąsek. Przygotowałam szablon tildowej gąski i nawet już kilka skroiłam. 

Ale w tak zwanym międzyczasie, przeglądając różne inspirujące strony, natknęłam się na Eti blog i post z doskonale przygotowanym tutorialem, pokazującym bardzo dokładnie i szczegółowo jak uszyć kolorowe, mięciutkie cyferki edukacyjne dla malucha. 

No i oczywiście musiałam, no po prostu musiałam szybko usiąść do maszyny i je uszyć. Tkaniny w groszki nadawały się idealnie ;)

Mięciutkie szyte cyferki z workiem

Moje cyferki są trochę większe, mają wysokość ok. 14cm. Cyferki podkleiłam dwustronnie klejącą flizeliną i po naprasowaniu na materiał bazowy przyszyłam ściegiem drabinkowym.

Klorowe cyferki edukacyjne

Kawałki gładkich, kolorowych płócienek bawełnianych, które wykorzystałam do uszycia tła cyferek, to pozostałość po szyciu tej kołderki z aplikacjami zwierząt. 


Miękkie cyferki edukacyjne
 
Cyferki wypełniłam dość mocno kulką silikonową, tak że po zaszyciu otworów wyszły małe poduszeczki :)


Starałam się, żeby cyferki różniły się kolorami.

Mięciutkie szyte cyferki

Do przechowywania cyferek będzie służył worek, który uszyłam z resztki tkaniny z Ikei w napisy - liczebniki po angielsku :) Bawełna pozostała mi po szyciu tej kołderki.



Worek na cyferki ma wysokość 40cm i szerokość 26cm, swobodnie mieszczą się w nim wszystkie cyferki.


Jak się nietrudno domyślić, mięciutkie kolorowe cyferki w worku są prezentem dla Tymcia, który właśnie uczy się liczyć: raaaz, dwaaa, ciiii :)))




Cyferki w worku, w znacznej części uszyte z tkanin z szafy, biorą udział w akcji uwalniania tkanin u  Zapomnianej Pracowni.

Pozdrawiam serdecznie



wtorek, 8 marca 2016

Podkładki stołowe z jajem

Dosyć późno wzięłam się za przygotowywanie ozdób i dekoracji na Święta Wielkanocne. Właściwie to dopiero do mnie dotarło, że Święta w tym roku wypadają wcześniej.  Muszę się więc sprężyć, żeby wykonać tegoroczny plan :)

Na początek uszyłam podkładki stołowe z jajem. I to dosłownie z jajem, a dokładniej z aplikacją odwróconą w kształcie jajka ;)

Podkładka wielkanocna z aplikacją odwróconą

Żeby wykonać taką aplikację najpierw w przygotowanych wierzchach podkładek odszyłam otwory w kształcie jajek. Następnie te otwory podszyłam zszytymi z kolorowych paseczków prostokątami tkaniny.


Na wierzchy podkładek wykorzystałam gotową tkaninę w kwadraty przypominające patchwork. Na tkaninie nadrukowane są zające, więc uznałam, że będzie w sam raz na wielkanocne podkładki.

Wielkanocne podkładki z aplikacją odwróconą

Podkładki podszyłam pomarańczową bawełną w białe kropeczki, z tej samej tkaniny zrobiłam lamówkę.

Podkładki z aplikacją odwróconą

Każdą aplikację "jajkową" udekorowałam trójwymiarową atłasową kokardką.


Podkładek powstało sześć. Taki komplecik w prezencie dla pięcioosobowej rodzinki - jedna podkładka będzie zapasowa, albo dla niespodziewanego gościa ;)

Podkładki świąteczne stołowe




A teraz powyciągałam kawałki pastelowych tkanin w małe groszki i będę kroić gąski. Właściwie to powinny być kurczaczki albo baranki, bo zajączki szyłam w zeszłym roku. Ale uznałam, że gąski też się będą nadawały ;) 


Pozdrawiam serdecznie

sobota, 5 marca 2016

Warsztaty wyrabiania koralików z Fimo

Dziś miałam przyjemność poprowadzić w Dziedzicach warsztaty wyrabiania koralików z masy  termoutwardzalnej Fimo techniką millefiori.

Warsztaty zorganizowało Stowarzyszenie Przyjaciół Dziedzic. W zajęciach udział wzięli mieszkańcy Dziedzic i okolicznych miejscowości. Wiek uczestników był mocno zróżnicowany - od dzieci w wieku szkolnym do seniorów. Jednak niezależnie od wieku, wszyscy kursanci z takim samym zapałem i zaangażowaniem oddali się ugniataniu, wałkowaniu, lepieniu i krojeniu masy Fimo :) 








Podczas czterogodzinnego spotkania uczestnicy wykonali wałeczek w wzorem kwiatowym metodą mozaikową. Tutorial przygotowany specjalnie na potrzeby warsztatów prezentowałam w tym poście.







Drugi wykonany przez uczestników wałeczek miał kształt listka z cieniowanym środkiem i widocznym unerwieniem. Cieniowanie uczestnicy wykonali ręcznie, bez użycia maszynki, tym większe należą im się brawa, bo jak na pierwszy kontakt z masą Fimo efekty były naprawdę świetne!



Następnie wałeczki zostały pokrojone na krążki i plasterki, z których uformowano koraliki. Niektórzy w płaskich koralikach zrobili po dwie dziurki i w ten sposób powstały oryginalne guziki :) 

Z kolorowych ścinków pozostałych po uformowaniu dwóch wałeczków, uczestnicy ulepili jeszcze wisiorki w kształcie serduszka.


Ponieważ pierwsza ulepiona partia koralików została od razu na miejscu wypalona, uczestnicy wykonali naszyjniki i bransoletki - najprostsze, na gumce. Na zdjęciu poniżej jedna z młodszych kursantek dumnie prezentuje swoją nową biżuterię :)


Tu tylko część korali, które powstały podczas dzisiejszych zajęć.


Warsztaty  wszyscy zgodnie oceniliśmy jako bardzo udane. Kursanci wyszli zadowoleni, bo nauczyli się czegoś nowego, a zdobyte umiejętności dały im podstawy, które pozwolą im wymyślać i samodzielnie tworzyć koraliki i guziki z Fimo. A ja mam ogromną satysfakcję, że moi kursanci w lot pojęli na czym polega technika millefiori i wykonali takie ładne prace :)

Gratuluję im serdecznie i życzę aby doskonalili swoje nowo zdobyte umiejętności.



Pozdrawiam serdecznie