niedziela, 22 lipca 2018

Torba na zakupy z nogawek dżinsów

Mąż poprosił mnie o skrócenie ulubionych dżinsów, bo chciał mieć szorty na lato. Obcięłam nogawki spodni tuż nad kolanami, podłożyłam i gotowe! Zostały doły nogawek z dobrego, nieprzetartego dżinsu. Pomyślałam sobie, że pasują w sam raz na torbę na zakupy, taką samą jak dwie prawie bliźniacze torby w monstery, które pokazałam w tym poście.

Dołożyłam jeszcze zachomikowane resztki dżinsu i oto, co mi wyszło :)


Torba ma 38cm szerokości i 48cm wysokości. Kieszonka zewnętrzna jest uszyta z paseczków dżinsu w różnych kolorach (tak, tak - nawet takie skrawki gromadzę, bo jak widać się przydają).


Na kieszonce naszyłam trzy motylki - gotowe aplikacje. Po namyśle postanowiłam jeszcze wyszyć jakieś kwiatki. Nie są to jakieś konkretne rośliny, a jedynie moja wielka improwizacja ;)))


W środku torba ma podszewkę w liście monstery. Wykorzystałam na nią ostatni kawałek tej pięknej bawełny. Jeśli tylko jeszcze gdzieś dostanę ten wzór, to koniecznie muszę zrobić mały zapasik, bo planowałam uszyć podkładki stołowe do ogrodu właśnie z tym roślinnym motywem.


Tył torby nie ma żadnych ozdób czy kieszenie. Właściwie jedyną ozdobą są zachowane oryginalne szwy boczne ze spodni :)


Torba jest pojemna i wytrzymała. Mam nadzieję, że długo mi posłuży :)


I okazuje się, że po pocięciu pary dżinsów wszyscy są zadowoleni :) Mąż, bo ma nowe spodnie. I ja - bo mam fajną torbę na zakupy :)))


Pozdrawiam serdecznie

Prawie bliźniacze torby na zakupy w monstery

Dla dwóch sióstr uszyłam torby na zakupy. Chciałam żeby były jednakowe, ale jednocześnie żeby było wiadomo, która jest czyja. Dlatego torby są prawie bliźniacze -  mają identyczny fason, ale różnią się kolorem tkanin.

Obie są uszyte z bawełny z bardzo modnym obecnie nadrukiem w monstery. Jedna ma białe tło w czarne pasiaste romby, w drugiej liście są nadrukowane na czarnym tle.


Druga rzecz, która różni torby, to podszewka. Jaśniejsza ma podszewkę w kolorze czarnym, ciemniejsza - w kolorze zielonym.


Torby mają pojemne zewnętrzne kieszenie zamykane na zamek błyskawiczny.


I dodatkowo mają wewnętrzne kieszenie nakładane, w dnie każdej z nich wszyta jest smycz zakończona karabińczykiem.


Do każdej z toreb uszyłam też małą kosmetyczkę, która może być portmonetką albo schowkiem na klucze. Można ją przypiąć karabińczykiem  do smyczy i schować w wewnętrznej kieszenie torby.


Torby są dość pojemne, mają 38cm szerokości i 50cm wysokości. Mają też mocne ucha z polipropylenowej taśmy nośnej, dzięki czemu można w nich przenieść naprawdę spore zakupy.



W tej chwili szyję jeszcze jedną torbę na zakupy. Będzie dokładnie w tym samym kształcie, ale z innego materiału. Do jej uszycia wykorzystam obcięte nogawki ze spodni jeansowych. Ale o tym w następnym poście :)


Pozdrawiam serdecznie

sobota, 14 lipca 2018

Pożeracz piżam czyli dziecięcy schowek na piżamy

Jak sprawić, żeby dziecko ubierając się rano nie rzucało piżamki gdzie popadnie? I żeby wieczorem chętnie biegło do mycia i po piżamkę? Wystarczy uszyć pożeracz piżam :)

To rodzaj poduszki - maskotki z wielką paszczą, najczęściej zapinaną na zamek błyskawiczny. Pod zamkiem kryje się duża kieszeń, czyli schowek, do którego dziecko wkłada piżamkę. Po zasunięciu zamka piżamka jest niewidoczna, mamy porządek, bo na łóżku siedzi tylko sympatyczny stworek.


Pożeracz piżam, który uszyłam jest dość duży. Samo ciałko bez kończyn i wyrostków na głowie ma wymiary 35 x 50cm.


Stwór jest bardzo żarłoczny,  ma szeroką na 30cm paszczę i wielkie zęby wycięte z filcu. Chętnie pochłonie piżamkę małego chłopca ;) 





Pożeracz jest wypełniony dość luźno silikonową kulką, Chodziło o to, żeby dopiero po włożeniu piżamki brzuszek pożeracza był pełny.



W ciągu dnia pożeracz piżam będzie nie tylko ozdobą dziecięcego pokoju, ale może posłużyć dziecku za poduszkę podczas drzemki czy odpoczynku,  może być zabawką, przytulanką albo schowkiem na dziecięce skarby.




Pozdrawiam serdecznie