wtorek, 11 grudnia 2018

I jeszcze raz skrzaty - tym razem zimowe

Od czasu opublikowania postu o tym jak zrobić skandynawskiego skrzata  w odstawkę poszły wszystkie świąteczne dekoracje, a ja siedzę i "montuję" skrzaty. Po tych typowo świątecznych skrzatach, w czerwonych kubraczkach i czapeczkach, przyszła pora na skrzaty bardziej uniwersalne. Nazwałam je skrzatami zimowymi. A to dlatego, że są w neutralnych kolorach i spokojnie mogą sobie stać w domu przez całą zimę :)


Skrzaciki w szarych kubraczkach dostały ciepłe polarowe czapeczki w szaro-grafitowe paski. Dodatkową ozdobą czapeczek oprócz ręcznie robionych pomponów z włóczki są atłasowe śnieżynki. 



Powstały też skrzaty w jasnych, beżowych kubraczkach z wzorzystymi wełnianymi czapeczkami.



I w tym roku to chyba tyle w temacie skrzatów :) Pora na ozdabianie bombek, bo zostało już mniej niż dwa tygodnie do Świąt!



Pozdrawiam serdecznie

środa, 5 grudnia 2018

Świąteczne skrzaty DIY

W moim ogrodzie pojawiły się wczoraj świąteczne skrzaty z czerwonymi czapeczkami ;) Najpierw nieśmiało zajrzał jeden...


...za chwilę dołączył do niego drugi skrzacik :)


Po chwili na kamieniu pod sosną przycupnęły już trzy skrzaty :))))



Noooo dooobrze, powiem Wam prawdę - trochę pomogłam tym skrzatom w przyjściu na świat :)))))) Według tego tutorialu z poprzedniego postu zrobiłam świąteczne skrzaty, a właściwie krasnoludki w czerwonych (czyli krasnych) czapeczkach. I to wcale nie trzy, a od razu pięć :)


Od skrzatów skandynawskich różnią się tylko kolorem czapeczki, na której nakleiłam dla ozdoby białe śnieżynki. Nie ma jeszcze śniegu, więc skrzaty mają chociaż taki zimowy akcent...


Dwa lata temu szyłam skrzaciki stojące, z workami pełnymi prezentów. Tamte wymagały więcej pracy ze względu na dużą ilość detali. Tegoroczne skrzaty są bardzo proste do zrobienia, jest tu niewiele szycia, trochę klejenia... Pół godziny pracy i gotowe! A przy dobrej organizacji i "produkcji seryjnej" robi się je jeszcze szybciej :)))



Edit 11.12.2018
Uszyłam też kilka świątecznych skrzatów w czerwonych kubraczkach ;)




Pozdrawiam serdecznie

wtorek, 27 listopada 2018

Jak zrobić skandynawskiego skrzata?

Skandynawskie skrzaty cieszą się u nas niesłabnącą popularnością od wielu lat. I nic dziwnego, bo stanowią piękną ozdobę każdego domu, nie tylko w czasie Świąt Bożego Narodzenia.

Ale to właśnie w okresie przedświątecznym pojawia się ich najwięcej. Skrzaty stoją na sklepowych półkach, pełno ich na blogach rękodzielniczych, na facebooku i Pinterest. :)

Dwa lata temu szyłam typowo świąteczne skrzaty, z czerwonymi czapkami i workami pełnymi prezentów. W tym roku zrobiłam bardziej uniwersalne skrzaty, które w moim domu będą gościły przez całą zimę :)


A że skrzaty te robi się łatwo i dość szybko, postanowiłam pokazać Wam, jak samodzielnie zrobić takiego skrzata w pół godziny. Oczywiście pod warunkiem, że mamy już zgromadzone wszystkie potrzebne materiały ;)

Do wykonania skrzata potrzebne będzie:
- tkanina/dzianina na ciałko skrzata - może to być kawałek polaru, dresówki lub starego swetra,
- kwadrat z cielistej dzianiny na nos - może być też podwójnie złożony kawałek rajstop),
- kawałek futerka (np. z obszycia kaptura),
- dolna część rękawa wzorzystego swetra lub pół starej czapki,
- kulka silikonowa lub wkład z poduszki,
- garść ryżu,
- igła z nitką / dostęp do maszyny do szycia,
- pomocny będzie również gorący klej z pistoletu.


Z tkaniny na ciałko skrzata wytnij koło na podstawę, możesz je odrysować tak jak ja od płyty CD lub od małego talerzyka.

Wytnij prostokąt, którego dłuższy bok będzie równy obwodowi koła. Drugi bok prostokąta będzie odpowiadał za wysokość skrzata. Im będzie krótszy, tym skrzat będzie bardziej pękaty, im dłuższy, tym skrzat będzie smuklejszy.

Złóż prostokąt wzdłuż krótszego boku i zszyj - możesz ręcznie igłą z nitką, ale na maszynie jest szybciej;) Wszyj koło, które będzie podstawą skrzata.

Odwróć powstały woreczek na prawą stronę i napełnij go mniej więcej do połowy kulką silikonową, na dno możesz włożyć garść ryżu, żeby skrzat się nie przewracał.

Zawiąż woreczek kawałkiem sznurka - tak powstał tułów skrzata.


Wypełnij drugą część tułowia kulką i zaszyj - w ten sposób powstała głowa skrzata.


Kwadrat z cielistej dzianiny (im większy, tym większy nos będzie miał skrzat) przefastryguj tak jak na zdjęciu, ściągnij nitkę i wypełnij dość mocno silikonową kulką.

Zaszyj tak, żeby wypełnienie się nie wydostawało.


Obwiąż nos kawałkiem tasiemki...


...i przywiąż go w przewężeniu między tułowiem a głową skrzata. Ja przywiązałam nos z tej strony, gdzie jest widoczny szew na brzuchu. Szew ten schowa się pod brodą skrzata.


Przygotuj czapeczkę - możesz ją uszyć z rękawa swetra lub tak jak ja - ze starej czapki męskiej (z jeden wyszły mi czapeczki dla dwóch skrzatów). Możesz też użyć kawałka dresu albo polaru. Obwód czapeczki dopasuj do rozmiaru głowy skrzata.

Z kawałka sztucznego futerka wykrój spory trójkąt (u mnie jest to akurat trapez, bo chciałam wykorzystać fabryczny brzeg z frędzelkami). Wytnij w nim otwór, przez który przełożysz nos skrzata.

Teraz przyda się pistolet klejowy - przyklej brodę dookoła do ciałka i głowy skrzata . Jeśli nie masz kleju na gorąco - możesz przykleić brodę klejem uniwersalnym albo po prostu przyszyć igłą z nitką.

Załóż czapeczkę głęboko, na nos - w ten sposób ukryjesz brak oczu ;)


Jeśli masz włóczkę, możesz zrobić pomponik i przyszyć do czapeczki.

I to wszystko, skrzat gotowy.

W sumie, to więcej czasu zajęło mi napisanie postu niż zrobienie skrzata, ale chciałam, żeby wszystko było czytelne i zrozumiałe. I mam nadzieję, że tak jest ;)



Pozdrawiam serdecznie



I jeszcze wersja na Pinterest:)