Bardzo dawno nie szyłam już przepiśników. Pierwsze takie okładki, a potem kolejne powstawały prawie 10 lat temu! Aż się wierzyć nie chce, że ten czas tak szybko leci...
O przepiśnikach przypomniałam sobie, kiedy w Lidlu wpadły mi w ręce jednorazowe drewniane widelczyki. Są cieniutkie i lekkie, idealnie nadają się do dekoracji przepiśnika, a jednocześnie mogą służyć jako zakładka podczas gotowania.