Jakoś tak ostatnio dobrze mi się szyje małe formy. Powstała więc kolejna kosmetyczka, tym razem patchworkowa.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 9 lutego 2014
środa, 9 października 2013
Krótki zielony płaszczyk z flauszu
Gdyby nie wrześniowe SEW ALONG zorganizowane przez grupę Szczecin Szyje, to raczej nie porwałabym się na szycie płaszcza. No ale grupa dokonała wyboru, większość opowiedziała się za płaszczem, więc pomyślałam - właściwie czemu nie spróbować?
Wybrałam model 5020 ze strony http://leko-mail.ru. Skróciłam wykrój o jakieś 20cm, dodałam od siebie pasek i patki. No i oto on - mój pierwszy płaszczyk :)
poniedziałek, 23 września 2013
Spódnica bardzo łatwa do uszycia
Uszyłam sobie spódniczkę. Bardzo łatwą do uszycia - może nie najłatwiejszą (bo do takich zaliczam spódnice na gumce), ale na tyle prostą, że nawet osoby bardzo początkujące sobie z nią poradzą :)
poniedziałek, 2 września 2013
Ptasia poducha - czyli efekt sierpniowego SAL
Sierpień za nami, upłynął termin wykonania zadania, które wyznaczyły sobie uczestniczki Sew Along. Tym razem szyłyśmy poduszki z motywem ptasim. Każda z nas szyła po swojemu - z tkanin w ulubionych kolorach i z dowolnym wzorem - byle tylko był to ptak ;)
Moja poducha wygląda tak:
niedziela, 28 lipca 2013
Fartuszek kuchenny czyli lipcowe SAL
Rzutem na taśmę zakończyłam lipcowe Sew Along. Tym razem grupa Szczecin Szyje zdecydowała, że każda z uczestniczek uszyje dowolny fartuszek kuchenny.
Swój fartuszek uszyłam bez wykroju, posiłkowałam się starym fartuszkiem, jednak trochę go poszerzyłam i wydłużyłam. Wyszło tak:
środa, 3 lipca 2013
Torba z bliźniaczą kosmetyczką
Torba i kosmetyczka powstały w ramach czerwcowego SAL, zorganizowanego przez grupę Szczecin Szyje.
"SEW ALONG polega na tym, że wszyscy uczestnicy zabawy szyją rzecz z tego samego wykroju w tym samym czasie. Każdy szyje u siebie - w pracowni albo w domu - i melduje na blogu Szczecin Szyje wykonywanie poszczególnych etapów. Dzięki SEW ALONG ma się motywację do szycia, a na koniec można podziwiać jakie to różne rzeczy powstały z tego samego wykroju."
Najpierw zabrałam się za szycie torby. Przy okazji powstał kurs obrazkowy dla początkujących dziewczyn Szyjemy pleate tote bag - step by step.
Torba przeleżała dwa tygodnie i dopiero przypomniałam sobie o czerwcowym SAL. Przecież miałam jeszcze uszyć kosmetyczkę... Uszycie jej zajęło mi wczoraj ok. 30 minut :)
piątek, 14 czerwca 2013
Szyjemy pleated tote bag - step by step
W ramach czerwcowego SEW ALONG grupa Szczecin Szyje postanowiła uszyć torebkę znaną jako pleated tote bag. Więcej o czerwcowym SAL i o tym, co jeszcze szyją dziewczyny można przeczytać na blogu Szczecin Szyje.
Ponieważ niektóre członkinie grupy nie maja dużego doświadczenia w szyciu i pojawiły się pytania o to, jak się zabrać za szycie torebki, co z czego skroić i co z czym zszyć - postanowiłam przyspieszyć szycie swojej torebki, jednocześnie fotografując poszczególne etapy jej wykonania.
Powstał z tego dość obszerny kurs obrazkowy, pokazujący "moje zmagania z materią" krok po kroku :) Od razu uprzedzam, że zwykle nie czytam żadnych instrukcji (tak było i tym razem), szyję po swojemu i to właśnie przedstawiają poniższe zdjęcia.
Pogoda nie sprzyjała dziś robieniu zdjęć, ostre popołudniowe słońce przekłamało kolory - torebka jest z tkaniny w kolorze oliwkowym i kremowym w liście - czy któraś z uczestniczek swapu krawieckiego poznaje ten materiał? ;) Podszewka, górny pas torebki i ucha od wewnątrz są z gładkiej bawełny w kolorze khaki.
niedziela, 2 czerwca 2013
Majowe SAL z poślizgiem i podziękowanie dla PAPAVERO
Uff... Wreszcie skończyłam nieszczęsny top z majowego Sew Along zorganizowanego przez grupę Szczecin Szyje ==> klik klik.
Dlaczego nieszczęsny? Bo plany miałam ambitne, chciałam uszyć 3 topy z tego wykroju - pisałam o nich w ==> tym poście. A skończyło się tym, że pierwszy top ze śmietankowego punto po nieskończonej ilości poprawek wylądował w koszu na śmieci. Model jest wprawdzie oversize, ale niekoniecznie chciałabym w takiej bluzce wyglądać jak w piątym miesiącu ciąży... Poza tym podkroje pach są tak głębokie, że widać bieliznę - a tego nie lubię... Drugi top skrojony z uwzględnieniem poprawek, nawet w połowie nie uszyty, podzielił los pierwszego - bo zbyt sztywny materiał strasznie odstawał od szyi.
No ale jak powiedziałam A, to musiałam powiedzieć i B. Jutro mamy spotkanie grupy Szczecin Szyje i w planach jest wspólne zdjęcie dziewczyn w topach uszytych w ramach majowego SAL.
Tak więc podjęłam kolejną próbę - zrobiłam wykrój w mniejszym rozmiarze, pozwężałam w plecach, poskracałam podkroje pach, poszerzyłam w biodrach... Skroiłam z lejącej żorżety... Pozszywałam, tak jakoś bez przekonania... No i oto on - mój top z majowego SAL.
piątek, 10 maja 2013
Ja nie mam co na siebie włożyć!
"Ja nie mam co na siebie włożyć,
To skandal, niesłychany krach.
No spróbuj mą szafę otworzyć,
Sto sukien, a każda jak łach!"
Tak śpiewała dawno temu Zula Pogorzelska...
No a że w czymś chodzić trzeba, to siadłam do maszyny i... oto efekty:
To skandal, niesłychany krach.
No spróbuj mą szafę otworzyć,
Sto sukien, a każda jak łach!"
Tak śpiewała dawno temu Zula Pogorzelska...
Ja nie mam co na siebie włożyć,
To skandal, niesłychany krach.
No spróbuj mą szafę otworzyć,
Sto sukien, a każda jak łach !tekst poezja-spiewana.pl
To skandal, niesłychany krach.
No spróbuj mą szafę otworzyć,
Sto sukien, a każda jak łach !tekst poezja-spiewana.pl
W mojej szafie próżno szukać stu sukien, a te nieliczne które mam, są nawet w niezłym stanie :) Ale tak mi się jakoś skojarzyło, bo ten pierwszy wers doskonale oddaje stan faktyczny - jakoś urosłam przez zimę, albo może używam złego proszku do prania, bo moje ciuchy (a w szczególności spódnice) dziwnie się skurczyły. I rzeczywiście nie mam co na siebie włożyć.
No a że w czymś chodzić trzeba, to siadłam do maszyny i... oto efekty:
Spódnica w kontrafałdy z granatowej tkaniny o nieodgadnionym składzie, ale za to w moje ukochane groszki.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)








