Był
sobie koc. Lekki, cieplutki i mięsisty. Z jednej strony wyglądał jak
polar, a z drugiej jak futerko z krótkim włosem. Bardzo fajny i milusi.
Ale kocyk był w kolorze trawiastej zieleni, a taki kolor do niczego mi w
domu nie pasował. Za to idealnie nadawał się do uszycia.... żaby :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żaba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żaba. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 października 2015
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
