Byłam przekonana, że zużyłam już całą marmurkową glinę, ale w moim pudełku z kawałkami gliny odkryłam małe zawiniątko, a w nim sporą grudę mieszaniny białej i szarej gliny. Akurat tyle, żeby ulepić jedną małą miseczkę.
Byłam przekonana, że zużyłam już całą marmurkową glinę, ale w moim pudełku z kawałkami gliny odkryłam małe zawiniątko, a w nim sporą grudę mieszaniny białej i szarej gliny. Akurat tyle, żeby ulepić jedną małą miseczkę.
Dziś ostatnie dwie miseczki, które ulepiłam z dwukolorowej, marmurkowej gliny. Tym razem do ich wykonania użyłam liści kasztanowca, wprawdzie mocno już uszkodzonych przez szrotówka kasztanowcowiaczka (to ten owad, który powoduje, że co roku że liście kasztanowców rudzieją i opadają przedwcześnie), ale jeszcze nadających się do odbicia w glinie.
W poprzednim poście pokazywałam dwa talerzyki z koronkowym wzorem. W podobny sposób, czyli z płata dwukolorowej gliny z odbitą serwetką szydełkową powstały te dwie miseczki.
Tę miskę wykonałam w podobny sposób, jak komplet trzech ceramicznych misek z różyczkami. Również użyłam różyczek z gliny, wyciśniętych z silikonowej foremki dzień wcześniej, kuleczek utoczonych z gliny i płatów gliny z odciśniętym wzorkiem szydełkowej serwetki.
Ulepiłam 6 malutkich miseczek z odbiciem liści miłorzębu i napisem "Mam tę moc!". Miseczki mają średnicę 11 cm i malutkie, niespełna półcentymetrowe nóżki. Odbicia podkreśliłam delikatnie zieloną angobą i pokryłam miseczki transparentnym szkliwem.
We wnętrzu tej miski odbite są gałązki i szyszki sosnowe pochodzące z mojego ogródka. Ten sam motyw wykorzystałam już lepiąc mały półmisek na nóżkach.
Z tej samej mieszanki białej i brązowej gliny, z której ulepiłam dwie miseczki w kształcie liści hosty, zrobiłam talerzyk, a raczej małą paterę, tym razem w kształcie liścia klonu.
Liście hosty są bardzo wdzięcznym materiałem do tworzenia kształtu i struktury glinianych naczyń. Mają charakterystyczne, wyraziste i silnie zarysowane żyłki, które bardzo dobrze odbijają się w surowej glinie. Postanowiłam więc po raz kolejny zrobić liściaste miseczki wykorzystując liście hosty z mojego ogrodu.
Kolejna mała miseczka na orzeszki została zrobiona w podobny sposób, jak dwie grafitowe, które pokazałam we wczorajszym wpisie. Użyłam tej samej szklanej miseczki jako formy i tej samej szydełkowej serwetki. Jedyna różnica to w zasadzie kolor wnętrza, w tym przypadku turkusowy.
Taką mała miseczkę ulepiłam z płata gliny umieszczonego w ceramicznej miseczce wyłożonej folią. Z kółka wyciętego z gliny odcięłam ćwiartkę, połączyłam brzegi i z grubsza uformowałam dno. Ostateczny kształt gliniana miseczka uzyskała po włożeniu do tej ceramicznej, dociśnięciu do ścianek i wygładzeniu.
Ta ceramiczna dwudzielna miseczka może służyć do przechowywania drobiazgów, na przykład biżuterii, albo do podania porcji orzeszków czy innych małych przekąsek. Albo po prostu do ozdoby 😊 Ptaszek ma długość 19 cm, szerokość 13 cm i wysokość 2,5 cm.
Ulepiłam trzy miski z koronkowym wzorkiem na zewnątrz, każda na czterech nóżkach w kształcie kulek. Misy są grube i ciężkie, więc postanowiłam zrobić z nich doniczki do ogrodu.
Najpierw zrobiłam jedną większą miskę, potem zrobiłam drugą mniejszą i ostatecznie dorobiłam też trzecią, już dosłownie z resztki gliny 😉
Już rozwinęły się liście hosty, które są bardzo wdzięcznym materiałem do tworzenia wzorów w glinie. Mają wyraźnie żyłki, które dobrze się odbijają i kształt pozwalający na zrobienie zgrabnej, podłużnej miseczki 💚
Tę krwistoczerwoną miskę o ulepiłam z płata gliny umieszczonego w gipsowej formie. Dzięki temu miska ma równiutką i stabilną stopkę, bo taki kształt miała forma. Miska ma średnicę 19 cm i wysokość 9 cm.