Uszyłam niedawno dla siebie i przyjaciółki dwa czerwone przepiśniki, czyli okładki na zeszyty z przepisami kulinarnymi. Jak już sobie przypomniałam, jak się je szyje, to postanowiłam iść za ciosem... i uszyłam kolejne pięć przepiśników.
Uszyłam niedawno dla siebie i przyjaciółki dwa czerwone przepiśniki, czyli okładki na zeszyty z przepisami kulinarnymi. Jak już sobie przypomniałam, jak się je szyje, to postanowiłam iść za ciosem... i uszyłam kolejne pięć przepiśników.
Musiało minąć kilka lat, żebym wreszcie uszyła przepiśnik dla siebie. Ten będzie mi służył do gromadzenia przepisów na pyszne domowe przetwory na zimę. Wprawdzie mam sprawdzone przepisy zapisane na komputerze, ale to jednak nie to samo, co zeszyt z ręcznymi zapiskami.
Kupiłam kiedyś 5 motków sznurka poliestrowego YarnArt Macrame wcale nie z myślą o makramie 😉 Miałam zamiar zrobić z tego sznurka szydełkową torebkę na lato. Ostatecznie jednak torebkę zrobiłam z innego sznurka, firmy Sznurex w kolorze whiskey, a z tego jasnego, w kolorze ecru, zrobiłam szydełkowe podkładki na stół.
Cztery lata temu wydziergałam sobie ze sznurka nowosolskiego turkusową torebkę z makramowym paskiem. Była dość intensywnie użytkowana i w pewnym momencie stwierdziłam, że potrzebuję nowej. Tym razem zrobiłam sobie torebkę w neutralnych kolorach, która pasuje mi do wszystkiego.
Tę malutką torebeczkę Oreo, która ma zaledwie 20 cm średnicy, zrobiłam na szydełku nr 3 ze sznurka poliestrowego Sznurex o grubości 2 mm. Kolor sznurka to whiskey.
Korzystałam z filmu instruktażowego Joli Mazurek, która pokazuje jak zrobić torebkę Oreo ze sznurka bawełnianego 3 mm. Torebka Joli ma około 30cm średnicy, ja robiłam ją dokładnie tak, jak pokazuje Jola, ale z cieńszego sznurka. Stąd ta różnica w rozmiarze.
Dla miłośniczki psów uszyłam komplecik podkładek pod kubek, wykorzystując małe panele ze szczeniaczkami.
Uszyłam dwie bawełniane torby na zakupy (i nie tylko) dla chłopca i dziewczynki 😊 Obie torby mają pojemne kieszenie na zewnątrz i wewnątrz, a dodatkowo są dwustronne.
Uszyj mi pokrowiec na laptopa, żeby się nie kurzył, jak leży na biurku - usłyszałam od męża. Ponieważ miał to być pokrowiec używany tylko w domu, pomyślałam że uszyję go w kształcie koperty, z klapką i bez rączki. Mąż potwierdził, że takie zapięcie będzie wygodniejsze od zapięcia na zamek błyskawiczny, które zrobiłam w pokrowcu na swojego laptopa.
Dziś mamy pierwszy dzień jesieni astronomicznej, jutro zaczyna się jesień kalendarzowa. Z podkładkami pod kubek w kształcie jesiennych rumianych jabłuszek myślę, że wpasowałam się idealnie. Kubek gorącej, rozgrzewającej herbaty z imbirem i garstka suszonych słodkich jabłek podane na takiej podkładce? Nic mi więcej nie trzeba - no może jeszcze tylko mięciutki, puchaty kocyk i własnoręcznie wydziergane wełniane skarpetki 😀
Uszyłam sobie pokrowiec na laptopa. Taki do użytku domowego, do ochrony laptopa przed kurzem, kiedy lezy nieużywany.

Do kompletu z czarną dżinsową torbą uszyłam okładkę na notes i piórnik - też z czarnego dżinsu i bawełny w monstery.
Po dżinsowej torbie z nogawek spodni i dżinsowej torbie z flamingami przyszła pora na ... kolejną dżinsową shopperkę. Ponieważ to torba dla młodego mężczyzny, wybrałam bezpieczną czerń i modne w ostatnim czasie monstery.
Od czasu, kiedy uszyłam torebkę dżinsową z górnej części przymałych dżinsów, a później pierwszą shopperkę z dołu spodni, zaczęłam zbierać wszystkie większe, nieprzetarte kawałki dżinsu. Plan był taki, że kiedyś uszyję dżinsową patchworkową narzutę. Ale lata mijały, dżinsu jakoś ciągle za mało a i wizja dżinsowej narzuty z czasem przestała być atrakcyjna 😏
Postanowiłam więc jakoś zagospodarować co większe kawałki i w ten sposób powstała pierwsza i na pewno nie ostatnia shopperka wzorowana na tych torbach zakupowych w monstery.
Niedawno pokazywałam okładki na zeszyty, które uszyłam na licytację dla potrzebującej rodziny. Wyszyłam wtedy wszystkie kwadraciki, które pozostały mi po poprzednich pracach.
Do uszycia tego kompletu wycięłam nowe kwadraciki o boku 5 cm z różnych bawełnianych tkanin w czerwonych odcieniach. Uszyłam dwa prostokąty o wymiarach 25 x 35 cm. Z jednego powstała okładka a z drugiego pasująca kosmetyczka.