piątek, 6 listopada 2020

Patchworkowe okładki na zeszyty

Kiedy szyłam swój pierwszy quilt na ścianę w technice watercolor, nacięłam całe mnóstwo kwadracików o boku 2 cale (około 5cm). Dobrze że je schowałam, bo teraz przydały się do uszycia trzech patchworkowych okładek na zeszyty.

Okładki mają format A5, pasują nie tylko na zeszyt, ale również na grubszy notes czy kalendarz. Mają po dwie zakładki z satynowej wstążeczki, a z przodu aplikacje z taśmy zyg-zak, haftowanych motyli i satynowych kwiatków.

Okładki z aplikacjami szyłam już wcześniej, pamiętacie moje patchworkowe przepiśniki czyli okładki na zeszyty z przepisami kulinarnymi? Aż mi się nie chce wierzyć, że minęło 8 lat od ich uszycia. Przez ten czas nauczyłam się szyć okładki bez lamówki i z prostymi narożnikami ;)

 

 

  Okładka pierwsza, RÓŻOWA

 


Okładka druga, CZERWONA

 



Okładka trzecia, NIEBIESKA

 

Wszystkie trzy okładki wystawiłam na licytację, żeby pomóc Kasi i jej rodzinie w odbudowie domu, który spłonął w pożarze.  Licytacja odbywa się na grupie facebookowej Przystań i Pomóż 💓 - licytacje dla rodziny Kasi i Danusi i będzie trwała do niedzieli 8.11.202 do godziny 21.00. 

Można również pomóc wpłacając na zrzutkę


Pozdrawiam serdecznie

1 komentarz :

  1. Piękne! Ja uszyłam jedynie okładkę na kalendarz z resztki jeansu, ale daleko jej do twoich cudów. Nieustannie zaskakujesz kreatywnością i profesjonalizmem wykonania.

    OdpowiedzUsuń