Na długim, prawie półtorametrowym kiju znalezionym w lesie, który dokładnie oczyściłam i zaolejowałam, uplotłam kolejną dużą makramę.
Na długim, prawie półtorametrowym kiju znalezionym w lesie, który dokładnie oczyściłam i zaolejowałam, uplotłam kolejną dużą makramę.
Pojedynczy kwietnik ze sznurka już wisi w sypialni, w narożniku pod oknem. A wczoraj skończyłam dużą makramę z podwójnym kwietnikiem. Powiesiłam ją na ścianie naprzeciwko okna, pięknie wygląda, gdy padają na nią promienie zachodzącego słońca 😀
Zdecydowałam się wprowadzić do swojej sypialni trochę kwiatów. A że sypialnia jest nieduża i brakuje miejsca na stojące kwietniki, postanowiłam kwiaty powiesić na ścianie.
To była szybka akcja ;) Po południu okazało się, że potrzebuję prezentu na nowy dom dla pewnej sympatycznej pary. Ponieważ mają piękne kwiaty i lubią styl boho, pomyślałam, że zrobię dla nich wiszące kwietniki ze sznurka. A do kompletu makramę na ścianę.