Z jednego dużego czteronitkowego motka ombre, czyli z 1.590 mb cieniowanej bawełny regenerowanej, który kupiłam kiedyś na jednej z grup facebookowych, zrobiłam na szydełku dwie pasujące do siebie chusty - większą dla mamy, mniejszą dla jej 10-letniej córki. Oba projekty bazują na tym samym powtarzalnym wzorze, ale różnią się rozmiarem, proporcjami kolorów oraz detalami wykończenia.












