Robi się coraz cieplej, fajnie będzie posiedzieć wieczorem na tarasie w ogrodzie, przy nastrojowym świetle. Mam kilka stojących lampionów, do których można włożyć tradycyjne świece. Wymyśliłam sobie jeszcze, żeby zawiesić lampion u góry, pod zadaszeniem. Musiał to być lampion lekki i z bezpiecznym źródłem światła, bo zadaszenie jest wykonane z wodoodpornej codury.
I tak powstał makramowy lampion ze sznurka wędliniarskiego, który w środku ma uplecioną siatkę - miejsce na świecę na baterie. O taki właśnie:
