Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 września 2025

Raglanowa bluzeczka szydełkowa na pożegnanie lata

 

To moja druga szydełkowa bluzeczka, którą zrobiłam w tym sezonie. Miałam 6 motków dość cienkiej włóczki bambusowej w pięknym niebieskim kolorze. Najpierw planowałam wydziergać bluzeczkę na drutach, zrobiłam nawet próbkę, ale ostatecznie stwierdziłam, że szydełkiem będzie szybciej. No bo lato już się kończy, a chciałabym jeszcze tę bluzeczkę trochę ponosić 😊

 

piątek, 25 lipca 2025

Ażurowa szydełkowa bluzeczka na lato

To moja pierwsza bluzeczka zrobiona szydełkiem 💓 Z czteronitkowej, nieskręconej (co było dużym utrudnieniem) bawełnianej włóczki powstała rzecz, którą będę naprawdę nosić z przyjemnością. Jest ażurowa - ale nie za bardzo, lekko dopasowana, o długości idealnie pasującej do długich, zamaszystych spódnic, które uwielbiam nosić latem.

niedziela, 10 września 2023

Raglanowa bluzeczka z prostym ażurkiem

 

W swojej szafie z zapasami przeróżnych materiałów do robótek ręcznych odkryłam 4 motki włóczki Alize Diva, kolor 368 jasny beż. To włóczka niestety akrylowa, a takiej już nie kupuję od paru lat. Oznacza to, że musiała pochodzić ze starych zapasów. W dotyku włóczka jest śliska i dość ciężka, opisana jako mikrofibra. Dlatego też postanowiłam jej dać szansę i wydziergałam letnią bluzeczkę z ażurowym wzorkiem.


środa, 29 stycznia 2020

Kolejna "rosyjska" bluzka - tym razem z żorżety


Zdecydowanie potrzebuję nowych ciuchów! Od czasu, kiedy zostałam blondynką, źle czuję się w ukochanych dotąd kolorach jesieni, które nosiłam gdy moje włosy były kasztanowe. Brązy, beże i rudości porzuciłam na rzecz granatu, chabru, turkusu i ostrego różu, prawie cyklamenu, którego dotąd nie tolerowałam.

Stopniowo wymieniam garderobę i zauważyłam, że granat stał się dla mnie nową czernią. Okazało się, że pasuje świetnie prawie do wszystkich kolorów, które mi się teraz podobają :)

Staram się nie kupować nowych ciuchów, tylko szyć, najlepiej z tkanin, które zalegają mi w szafie. A jeśli jeszcze okaże się, że tkanina ma w sobie coś z granatowego koloru, tak jak ta żorżeta w kropy i kółka - no to już nie zwlekam, tylko szyję czym prędzej, najlepiej ze sprawdzonego wcześniej wykroju.

niedziela, 14 lipca 2019

Letnia "sukienka" dwuczęściowa


Z pięknej wiskozy z kwiecistą bortą z jednej strony uszyłam sobie dwuczęściową sukienkę na lato.  Miałam tylko 1,5 m o szerokości 150 cm, czyli kwadrat z pięknym szlakiem na jednym boku.

poniedziałek, 25 lutego 2019

Jeszcze jedna bluzka z rosyjskiego wykroju



Powoli uzupełniam swoją garderobę. Uszyłam kolejną bluzkę z długim rękawem, tym razem z tkaniny ze sklepu Natan, która została opisana przez sprzedawcę jako jedwabista żorżeta.

Wykrój na tę bluzkę to lekko zmodyfikowany modelnr 4779 ze strony leko-mail.ru.

niedziela, 17 lutego 2019

Bluzka z długim rękawem z rosyjskiego wykroju



Przedstawiam kolejną rzecz, którą uszyłam z rosyjskiego wykroju pobranego ze strony http://leko-mail.ru/.

Po podaniu swoich wymiarów, w ciągu 15 minut otrzymałam na maila  wykrój w pdf-ie, który wydrukowałam, skleiłam i wycięłam. Wykrój okazał się idealnie dopasowany do mojej sylwetki. Pozostało tylko skroić bluzkę uwzględniając dodatki na szwy i podłożenie, no i ... uszyć :)


niedziela, 9 września 2018

Jak z męskiej koszuli uszyłam bluzkę hiszpankę?


Córka koleżanki przyszła do mnie z koszulą taty i poprosiła, żeby "coś" zrobić z tą koszulą, bo ma zamiar ją nosić :) Od słowa do słowa ustaliłyśmy, że pozbędziemy się zapięcia na męską stronę i nadamy koszuli trochę kobiecości. Ostatecznie jednak wyszła nie damska koszula a letnia bluzka hiszpanka :)

sobota, 4 sierpnia 2018

poniedziałek, 18 czerwca 2018

środa, 6 lipca 2016

Letnia "bluzka z potencjałem" od Papavero


Gdy zrobiło się upalnie i temperatura na zewnątrz przekroczyła 30 stopni w cieniu, stwierdziłam, że w mojej garderobie brakuje przewiewnej bawełnianej bluzeczki. I właściwie przydałoby mi się kilka bluzek na upały, ale od czegoś trzeba zacząć ;) Na pierwszy ogień poszła więc "bluzka z potencjałem" ze strony papavero.

sobota, 14 lutego 2015

wtorek, 3 czerwca 2014

Malowanie ołówkiem czyli drugie życie t-shirt'u

Od dłuższego czasu kolekcjonuję na moim Pintrest ciekawe pomysły i inspiracje. Jakiś czas temu zapisałam sobie tutorial, pokazujący jak wykonać dekorację tkaniny przy pomocy farbki i ołówka z gumką ==> klik, klik

Zapisałam i ... zapomniałam ;) A przypomniała mi o tym U Are Fab, która uszyła fajną tunikę i ozdobiła ją wykorzystując tę metodę.

Nabrałam chęci, żeby też spróbować i o to efekt :)



czwartek, 15 sierpnia 2013

Dżersejowa maxi spódnica i "resztkowy" top

Pozazdrościłam Bogaczce świetnej falbaniastej spódnicy, którą uszyła sobie z szarej melanżowej dzianiny dresowej.  Przekopałam więc półki w mojej szafie z zachomikowanymi zapasami tkanin, szukając jakiegoś sporego kawałka dżerseju, najlepiej gładkiego. W moje ręce wpadł czekoladowy dżersej w ilości 2mb. :)

Niestety, mimo moich szczerych chęci, w żaden sposób nie udało mi się wykroić z tego kawałka takiej falbaniastej spódnicy jak "falbala" Bogaczki. Uszyłam więc taką spódnicę maxi, na jaką mi dżerseju wystarczyło:



wtorek, 9 lipca 2013

Kwiecisty t-shirt ze zdobycznego dżerseju

Sukcesywnie zużywam zdobyczne tkaniny ze swapu krawieckiego grupy Szczecin Szyje. Tym razem padło na kawałek piaskowego dżerseju. Fajny, bawełniany z domieszką, dzięki której jest mocno elastyczny i dość ciężki, a przez to lejący.

Uszyłam sobie fajny t-shirt, zobaczcie:


niedziela, 2 czerwca 2013

Majowe SAL z poślizgiem i podziękowanie dla PAPAVERO

Uff... Wreszcie skończyłam nieszczęsny top z majowego Sew Along zorganizowanego przez grupę Szczecin Szyje ==> klik klik.

Dlaczego nieszczęsny? Bo plany miałam ambitne, chciałam uszyć 3 topy z tego wykroju - pisałam o nich w ==> tym poście. A skończyło się tym, że pierwszy top ze śmietankowego punto po nieskończonej ilości poprawek wylądował w koszu na śmieci. Model jest wprawdzie oversize, ale niekoniecznie chciałabym w takiej bluzce wyglądać jak w piątym miesiącu ciąży... Poza tym podkroje pach są tak głębokie, że widać bieliznę - a tego nie lubię... Drugi top skrojony z uwzględnieniem poprawek, nawet w połowie nie uszyty, podzielił los pierwszego - bo zbyt sztywny materiał strasznie odstawał od szyi.

No ale jak powiedziałam A, to musiałam powiedzieć i B. Jutro mamy spotkanie grupy Szczecin Szyje i w planach jest wspólne zdjęcie dziewczyn w topach uszytych w ramach majowego SAL.  

Tak więc podjęłam kolejną próbę - zrobiłam wykrój w mniejszym rozmiarze, pozwężałam w plecach, poskracałam podkroje pach, poszerzyłam w biodrach... Skroiłam z lejącej żorżety... Pozszywałam, tak jakoś bez przekonania... No i oto on - mój top z majowego SAL.


niedziela, 26 maja 2013

T-shirt z transferem

Na facebooku obiecałam pokazać sukienkę z czarnego rypsu w białe róże, którą niedawno skończyłam ==> klik klik. 

Niestety ostatnie dwa dni nie sprzyjały robieniu zdjęć - pochmurna i deszczowa pogoda sprawiła, że wszystkie zrobione zdjęcia wyrzuciłam do kosza. W oczekiwaniu na chociaż odrobinę słoneczka, pokażę jak zrobiłam sobie nowy t-shirt :) 


piątek, 10 maja 2013

Ja nie mam co na siebie włożyć!

"Ja nie mam co na siebie włożyć,
To skandal, niesłychany krach.
No spróbuj mą szafę otworzyć,
Sto sukien, a każda jak łach!"


Tak śpiewała dawno temu Zula Pogorzelska...
 
Ja nie mam co na siebie włożyć,
To skandal, niesłychany krach.
No spróbuj mą szafę otworzyć,
Sto sukien, a każda jak łach !tekst poezja-spiewana.pl
W mojej szafie próżno szukać stu sukien, a te nieliczne które mam, są nawet w niezłym stanie :) Ale tak mi się jakoś skojarzyło, bo ten pierwszy wers doskonale oddaje stan faktyczny - jakoś urosłam przez zimę, albo może używam złego proszku do prania, bo moje ciuchy (a w szczególności spódnice) dziwnie się skurczyły. I rzeczywiście nie mam co na siebie włożyć.

No a że w czymś chodzić trzeba, to siadłam do maszyny i... oto efekty:

Spódnica w kontrafałdy z granatowej tkaniny o nieodgadnionym składzie, ale za to w moje ukochane groszki.



niedziela, 3 lutego 2013

Jak ozdobić samodzielnie gładki t-shirt (3)


Przedstawiam kolejny, trzeci już tutorial pokazujący, jak w prosty sposób zmienić zwykły gładki t-shirt w fajną, oryginalną koszulkę.

Ponieważ zbliżają się Walentynki, przygotowałam coś specjalnie na tę okazję - motyw serca :) 
 
 

sobota, 22 września 2012

Jak ozdobić samodzielnie gładki t-shirt (2)

Znudził mi się zwykły bawełniany t-shirt w kolorze brązowym, postanowiłam więc dać mu drugie życie doszywając to i owo...

Wyszły mi kwiatki przypominające nieco goździki :)