środa, 29 kwietnia 2020

Jak uszyć maseczkę ochronną bez wykroju w 10 minut?


A ja dalej wałkuję temat maseczek i szukam modelu idealnego. Szyłam już maseczki z zakładkami i maseczki profilowane z wykroju Burdy. A wiecie, że można uszyć całkiem wygodną maseczkę profilowaną bez wykroju w zaledwie 10 minut? 

Potrzebny jest kawałek bawełnianej tkaniny, gumka i... talerz! No i igła z nitką lub maszyna do szycia.



Duży talerz obiadowy o średnicy 24 - 26 cm odrysuj na tkaninie.



Złóż wycięte z materiału koło na pół i rozetnij.



Każdą z połówek również przetnij na pół - otrzymasz 4 ćwiartki koła.



Złóż po dwie ćwiartki razem prawą stroną do prawej. Zszyj zaokrąglone brzegi, tak jak zaznaczono pomarańczową linią na zdjęciu. 



Otrzymasz dwie "łódki", złóż je prawymi stronami do siebie. 



Zszyj razem obie części jak na zdjęciu, pozostawiając niewielki otwór.



Przez pozostawiony otwór przewiń maseczkę na prawą stronę. 



Przestębnuj maseczkę dookoła blisko krawędzi, zaszywając jednocześnie otwór.



Rogi maseczki włóż do środka na szerokość ok. 2,5 - 3,0 cm. 



Przestębnuj trójkąty pozostawiając od krawędzi tunel o szerokości ok. 1cm.



Wciągnij gumkę, dopasuj jej długość tak, żeby maseczka przylegała do twarzy. 



Zawiąż gumę na supełki, które możesz schować w tunelu. 


I gotowe! Napisanie tego postu zajęło mi wielokrotnie więcej czasu niż uszycie tej maseczki :)

Na zdjęciach widać, że gumkę zastąpiłam... no właśnie, czym? To moje ostatnie odkrycie - gumotasiemka, czyli elastyczna tasiemka z dzianiny wiskozowej, która dobrze się rozciąga, a jednocześnie jest delikatna w dotyku i przy długotrwałym noszeniu maseczki nie rani skóry za uszami. Można kupić taką tasiemkę gotową, albo zrobić samodzielnie, tnąc dzianinę wiskozową w poprzek na paski o szerokości 1,5-2,0 cm i mocno rozciągając aż się zwinie w rulonik. Bardzo polecam, spróbujcie!


Pozdrawiam serdecznie



Wersja na Pinterest


5 komentarzy :

  1. Brawo, jestem pełna podziwu za pomysł. Na pewno wykorzystam Dzięki i pozdrawiam OlaS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, pomysł nie jest mój, natknęłam się na niego na jakiejś chińskiej stronie. A ponieważ i tak chciałam ten patent wypróbować, to zrobiłam przy okazji małą fotorelację ;) Bardzo polecam ten sposób, bo maseczka fajnie leży i nie zasłania tak mocno twarzy, jak ta z wykroju Burdy. Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Dziękuję ci bardzo za udostępnienie pomysłu. Myślałam o tego typu maseczce, bo mam nadzieję, że lepiej się w niej oddycha. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Duże dzięki Tobie składam za tę tasiemkę wiskozową:))Nie dość,że straciłam zapasy swojej majtkowej gumy,to jeszcze mam obtarte uszy..Ewa

    OdpowiedzUsuń