sobota, 20 lutego 2021

Kołdra patchworkowa uszyta metodą log cabin


Na urodziny uszyłam dla siostry uszyłam kołdrę patchworkową w odcieniach szarości. Kołdra ma wymiary 220cm x 200cm i jest zszyta z 20 bloczków w uszytych techniką log cabin, otoczonych szeroką pasiastą ramą. Do środka jako wypełnienie dałam cieniutki polarowy koc, kołdra jest więc niezbyt gruba, dość miękka i do tego cieplutka. Będzie mogła służyć do otulania się w zimowe wieczory, ale równie dobrze może stać się narzutą na łóżko.


 

Ponieważ obawiałam się, że nie uda mi się zmieścić całej kołdry pod ramieniem domowej maszyny do szycia w trakcie pikowania, zdecydowałam się szyć i pikować kołdrę częściami, które na końcu zszyłam w całość.


Zszyłam pięć pasów po cztery bloczki. Z każdego zrobiłam tzw. kanapkę, przekładając wierzch i tkaninę spodnią pasem polaru (oczywiście zostawiałam kilkucentymetrowe zapasy materiału, tak na wszelki wypadek). Każdy z pasów przepikowałam w szwach, co fajnie podkreśliło wzór bloczków.

Następnie zszyłam w całość poszczególne pasy, każdą warstwę oddzielnie. Najpierw maszynowo zszyłam wierzchnią warstwę pierwszego pasa z drugim. Odcięłam niepotrzebne zapasy wkładu polarowego i obie części zszyłam ręcznie. Została jeszcze tkanina spodu, tzw."plecki" - tu odcięłam zbędny zapas i ściegiem krytym, ręcznie zszyłam obie części. Na koniec miejsce łączenia pasów przeszyłam na maszynie. W identyczny sposób połączyłam wszystkie 5 pasów, doszywając kolejne - jeden do drugiego.

Ale to jeszcze nie koniec - tym samym sposobem doszyłam ramę z pionowych pasków z przodu i jeszcze jedną węższą ramkę zamykającą całość wzoru, z tyłu kołdry doszyłam ramę z kontrastowej tkaniny, a w środek wszywałam polar. Tu już nie było problemu z pikowaniem samej ramy, ta część kołdry bez problemu weszła pod ramię maszyny.  

Jeszcze tylko wąska lamówka dookoła kołdry i prezent gotowy. Mam nadzieję, że siostrze się spodoba...

 

Pozdrawiam serdecznie

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz