środa, 9 grudnia 2015

Biało-czarna sukienka z gipiurą

Akcja uwalniania tkanin w Zapomnianej Pracowni zmobilizowała mnie do uszycia jeszcze jednego ciuszka. A że potrzebowałam sukienki na imieninowe spotkanie w rodzinnym gronie, to motywację do działania miałam podwójną :) 

Sukienka biało-czarna z gipiurą

Sukienkę uszyłam modyfikując wykrój na wymiar pobrany z rosyjskiej strony leko-mail.ru. Odcięłam dół sukienki, a w górnej części skróciłam rękawy i wykroiłam dekolt, rezygnując jednocześnie ze stójki.




Górę sukienki uszyłam z resztki dzianiny dresowej w pepitkę z dodatkiem elastanu, która została mi po uszytej w lutym tego roku dwuczęściowej sukience. Rękawki skróciłam bo do uszycia ich w oryginalnej długości już mi nie starczyło dzianiny ;) 


Sukienka biało-czarna z gipiurą

Dół sukienki uszyłam z dzianiny ryflowanej (tym razem nie z szafy a ze sklepu). Zszyłam dwa prostokąty, tak żeby uzyskać obwód bioder plus lekki luz. W talii dopasowałam zaszewkami (po dwie z przodu i z tyłu).

Sukienka biało-czarna z gipiurą

Zszyłam górę sukienki z dołem, a po bokach naszyłam gipiurowe aplikacje, które kiedyś odprułam od jakiejś gotowej sukienki. Okazuje się, że warto chomikować takie rzeczy, bo nigdy nie wiadomo kiedy i do czego mogą się przydać:)

Sukienka biało-czarna z gipiurą


Sukienka biało-czarna z gipiurą

Zdjęcia sukienki na mnie są robione po południu, przy świetle żarówki, co niestety odbija się na jakości i przekłamuje kolory. Ale jeszcze trochę i dnia zacznie przybywać, więc będzie można zrobić fajne zdjęcia nawet po pracy...

Sukienka biało-czarna z gipiurą


Pozdrawiam serdecznie i wracam do szycia choinek :)

13 komentarzy :

  1. Bardzo ciekawe połączenie faktur i wzorów materiałów górnej i dolnej części sukienki. Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełny przypadek, bo nawet się nie zastanawiałam nad fakturami dzianin, patrzyłam raczej na kolory. I w sumie taki misz-masz wyszedł, ale jestem zadowolona z tej sukienki :)

      Usuń
  2. Fajna jest ta dzianina ryflowana? Nie zaciąga się łatwo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzianina jest miękka, miła w dotyku i ładnie się układa. Miałam ją tylko raz na sobie, ale nic nie zaciągnęłam, więc chyba jest ok :)

      Usuń
  3. Swietna sukienka,a gipiurka to jak wisienka na torcie.Blog czytam od dawna,zaobserwuje jak tylko dojde co i jak :-)
    Dolacze tez do akcji uwalniania tkanin,bo mam co uwalniac :-) Jesli mozna zapraszam do siebie-dopiero raczkuje w blogowaniu,ale nie od razu Krakow zbudowano ;-)
    ewaszyje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczna sukienka z polotem! Bardzo mi się podoba, jak dodałaś tą gipiurę.
    Pozdrowienia!:))

    OdpowiedzUsuń
  5. I kolejny rewelacyjny ciuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Bardzo wytworne wcielenie dresówki! Super:)

    OdpowiedzUsuń