sobota, 14 lutego 2015

Dwuczęściowa sukienka z dzianiny w pepitkę

Od jakiegoś czasu staram się walczyć z moją tendencją do gromadzenia wszystkiego, co może być przydatne do najróżniejszych technik rękodzielniczych. 

Założyłam nawet na facebooku grupę Wyprzedaż w Montowni Ody, gdzie wyprzedaję nadwyżki nagromadzonych przeze mnie "robótkowych przydasiów".

Obiecałam sobie, że będę kupowała tylko półfabrykaty i materiały potrzebne do realizacji konkretnego projektu, a nie jak do tej pory na zapas - bo ładne, bo tanie, bo kiedyś się przyda... ;)

Kiedy zobaczyłam tę dzianinę w pepitkę, stwierdziłam, że byłaby z niej fajna sukienka. Dzianina bawełniana z 5% dodatkiem elastanu - dobrze się szyje i jeszcze lepiej się nosi. Nie gniecie się i nie wypycha. 




Do uszycia tej dwuczęściowej sukienki (a właściwie bluzki i spódnicy) posłużył mi wykrój ze styczniowego numeru  Burdy z 2013 roku, z którego szyłam już wielokrotnie.







W bluzce zachowałam górne cięcie, które ukrywa zaszewki, zrezygnowałam z cięcia w talii i przedłużyłam wykrój za linię bioder. 






W spódniczce zrobiłam niewielkie zaszewki i wszyłam gumę. Dzianina jest dość elastyczna, więc zamek nie jest potrzebny.





Dzianina ze względu na wzór jest trudna do sfotografowania, poniżej fragment spódnicy w powiększeniu.




Sukienkę dzięki temu, że jest dwuczęściowa mogę nosić na wiele sposobów: obie części razem...




...albo spódnicę do gładkiej bluzki,




... albo bluzkę do gładkiej spódnicy :)





Został mi jeszcze kawałek tej dzianiny, więc pewnie coś jeszcze wymyślę, bo nie chcę, żeby powędrował na półkę i powiększył ilość zalegających "przydasiów" ;)

8 komentarzy :

  1. Wszystkie zestawy są świetne i w każdym wyglądasz super.
    Ja też tak miałam, że kupowałam wiele materiałów do różnych "handmadów", bo promocja, bo podobało mi się w danej chwili. Nagromadziło się tego sporo i wreszcie oprzytomniałam :) Teraz, jeśli coś robię, to staram się wykorzystywać to co mam, a dokupować tylko to co niezbędne :)
    A Twoją wyprzedaż odwiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny komplecik :) Właśnie ostatnio widziałam na innym blogu ten patent z robieniem "sukienki" w 2 częściach i muszę przyznać że jest to świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prosto, ładnie i klasycznie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny komplecik i muszę przyznać, że bardzo podoba mi się taka uniwersalność w łączeniu z innymi ciuchami :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny i funkcjonalny komplet :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny komplet :) Z uśmiechem ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjna układanka, a na Tobie lezy doskonale w każdym wydaniu:)))

    OdpowiedzUsuń