niedziela, 20 maja 2018

Ciasto z rabarbarem na maślance

Dostałam dziś od sąsiadki trochę rabarbaru i postanowiłam upiec jakieś szybkie ciasto na podwieczorek. Najlepiej ze słodką, chrupiącą kruszonką, która zrównoważy kwaśny smak rabarbaru.


W poszukiwaniu przepisu trafiłam na stronę Mała Cukierenka. Spodobał mi się przepis na proste ciasto na oleju i maślance. Przepis nieznacznie zmodyfikowałam po swojemu, ale chyba nic nie zepsułam, bo ciasto pięknie wyrosło, jest puszyste i mięciutkie :) Koniecznie zajrzyjcie do Małej Cukierenki, bo w przepisie znajduje się link do filmu na youtube, gdzie pokazane jest po kolei co i jak ;)

 
CIASTO Z RABARBAREM NA MAŚLANCE

Składniki na ciasto:
3 szklanki mąki pszennej,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
4 jajka
1 szklanka cukru

otarta skórka z połowy wyparzonej cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (robię sama zalewając strąki wanilii dobrym alkoholem)

3/4 szklanki oleju
1 szklanka maślanki

6-8 lasek rabarbaru

Składniki na kruszonkę:
100g masła
1/2 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki wiórków kokosowych



Przygotować kruszonkę - w misce połączyć palcami wszystkie składniki do uzyskania charakterystycznych grudek.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i sodką. Jajka ubić z cukrem, ekstraktem waniliowym i skórką cytrynową na biały puch. Do masy jajecznej wlewać olej, mieszając łyżką. Stopniowo dodawać mąkę i maślankę, cały czas mieszając do połączenia się składników.

Ciasto przełożyć do blaszki o wymiarach 25 x 30cm wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Na wierzchu ułożyć rabarbar pokrojony na 1-2cm kawałki. Ciasto posypać kruszonką. 

Nagrzać piekarnik do 170 stopni, wstawić blaszkę z ciastem i piec około godziny lub do suchego patyczka.


Mała Cukierenka zaleca pozostawić ciasto do całkowitego ostygnięcia, jednak ja nie wytrzymałam i kroiłam jeszcze ciepłe ;)

Ciasto znika błyskawicznie, bo jest naprawdę pyszne. A że na powietrzu apetyt dopisuje, to co chwilę ktoś wraca po dokładkę. Ciasto miało być na podwieczorek, a widzę że pewnie niewiele zostanie ;)))




Pozdrawiam serdecznie

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz