wtorek, 13 listopada 2012

Domowe farbowanie wełny...

... wciągnęło mnie niesamowicie :)

Tym razem ufarbowałam mieszankę zawierającą 55% wełny. Wybrałam ciepłe jesienne kolory, które bardzo lubię. Farbowanie uważam za bardzo udane, bo kolory są prawie takie, jak sobie zaplanowałam :)

Na zdjęciach żółty kolor jest za ostry, w rzeczywistości nie jest taki "kurczakowy", no ale zdjęcia były robione wieczorem, więc nie ma się co dziwić, że kolory z lekka przekłamane.  


Włóczka przed farbowaniem wyglądała jak na zdjęciu poniżej - smutny beżowo żółtawy melanż. Ale za to była mięciutka, puszysta, z delikatnym włoskiem.



Farbowałam jednorazowo 600 gram tej włóczki. Nie mam doświadczenia w farbowaniu i nie chciałam ryzykować, że druga partia wyjdzie mi w innych odcieniach. Ledwo upchałam te 3 duże precle na blasze do pieczenia, ale jakoś się udało i po wypłukaniu resztek farby jeszcze mokra włóczka wyglądała tak:

 

Schła dość długo, ale kiedy już wyschła, okazało się, że nic nie straciła ze swojej puszystości i delikatności.
 


Przewinęłam precelki w kłębki po 100 gram włóczki... 


... no i oczywiście musiałam zrobić chociaż parę rządków próbki, żeby zobaczyć, jak układają się kolory. Na zdjęciu widać próbkę z 30 oczek, ciekawe, jak będzie wyglądała większa powierzchnia dzianiny?

14 komentarzy :

  1. Piękne kolorki wyszły! Aż chciałabym mieć ciepły sweterek zimowy z tej włóczki ;) Albo przynajmniej szalik ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Noo piękne kolorki, bardzo cieplutkie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolory fajne ...jesienne . Ciekawe co z tego Twoje zdolne łapki stworzą . Pozdrawiam pa..

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy to nie tajemnica, czym farbowałaś włóczkę?

    I czy utrwalałaś octem?

    Może naiwne pytania, ale ja dopiero zamierzam spróbować tej przyjemności.
    Kupiłam 75% schurwolle + 23% polyamid, kolor "naturalny"- i stwierdziłam, że muszę ufarbować.
    Doradź coś:)
    elka209@vp.pl
    pozdrawiam, ela

    OdpowiedzUsuń
  5. Oda! Jaka piękna włóczka! Przynieś ją jutro do pokazania, plisss... :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Elu, odpowiedziałam Ci w mailu, bo to obszerny temat...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jolu, oczywiście przyniosę wełenkę i w precelku i w kłębuszku, żebyś mogła zobaczyć i pomacać :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Te kolorki również wyszły bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kapitalnie wyszło ja tam nie mam odwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lacrima, to może na początek ufarbuj mniejszą ilość... Spróbuj, zobaczysz jakie to fajne :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorki wyszły super, też takie lubię :).

    To teraz nic tylko tworzyć :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tym "tylko" tworzyć mam właśnie największy problem, bo nie mogę się zdecydować co by tu wydziergać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Robótka zapawiada sie wspaniale.
    Cudne Barwy udało Ci się uzyskać.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń