środa, 9 maja 2012

Trochę nie na temat...

...ale tylko trochę :)

Skończył się majowy długi weekend, który spędziłam nad morzem. Wbrew prognozom pogody wieszczącym zimno i deszcze, Międzyzdroje przywitały mnie ciepłą i słoneczną pogodą, co skwapliwie wykorzystałam :).

...głupawka na plaży :)
Kolejne dni były chłodniejsze, ale o dziwo bezdeszczowe. Idealna pogoda na długie spacery brzegiem morza. A podczas spacerów ...

... zbierałam kamyczki i muszelki...
... rozmyślałam...
...podziwiałam zachód słońca...
A żeby nie było, że post zupełnie nie na temat - po powrocie znad morza uszyłam kolejny worek na jednorazówki, przeznaczony dla mojej mamy. Poprzednio uszyty można zobaczyć >>> tu<<<
Worek jest większy od tego, który wcześniej uszyłam dla siebie, pomieści naprawdę dużą ilość jednorazówek

2 komentarze :

  1. Świetny pomysł...super worek, co tam super... rewelacyjny, i ta subtelna kolorystyka... dla mnie bomba.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow! i do tego patchworkowy! podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń