piątek, 17 czerwca 2016

Quiet book dla Tymka - strona 1

Ostatnio bardzo popularne stały się edukacyjne książeczki dla dzieci zwane quiet books. Są to książeczki szyte z tkanin i filcu, z mnóstwem ruchomych elementów, którymi dziecko manipuluje wykonując różne zadania. Zawiązuje sznurówki, zapina i odpina zamki, zatrzaski, guziki, rzepy, zapięcia magnetyczne. Poznaje różne faktury - miękkie, gładkie, szorstkie, włochate, itp. Uczy się literek i cyferek, poznaje kształty, kolory... 

Dzieci uwielbiają tego rodzaju książeczki i bawią się nimi w ciszy i skupieniu - stąd nazwa quiet books. Można kupić gotową książeczkę, ale najczęściej są one szyte przez mamy, ciocie i babcie :)

Z zamiarem uszycia takiej książeczki dla Tymka nosiłam się od dawna, jednak zdawałam sobie sprawę z tego, że nie jest to zadanie możliwe do wykonania w kilka dni dni, a ja ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu... Zmobilizowały mnie dopiero zbliżające się drugie urodziny Tymka. Przejrzałam więc swoje zapasy materiałowe i pasmanteryjne, dokupiłam arkusze kolorowego filcu i zaplanowałam poszczególne strony. 

Założyłam sobie, że codziennie po południu uszyję jedną stronę. Każda ze stron będzie podszyta silikonowym ocieplaczem, żeby książeczka była "puchata" i będzie miała wymiary 30x30 cm. Postaram się każdą stronę od razu fotografować i publikować na blogu. A na końcu zaprezentuję gotową, zszytą w całość książeczkę. Mam nadzieję, że ta publicznie złożona obietnica zmotywuje mnie do systematycznej pracy i za niecałe trzy tygodnie będę mogła pokazać końcowy efekt mojej pracy :)

Na początek strona nr 1 czyli okładka okładka.

Busy book

U góry przyszyłam w dwóch rzędach taśmę rzepową, do której przyczepiane są literki tworzące imię dziecka. Poniżej droga z filcu i przydrożne drzewa.

Miękka książeczka manipulacyjna

Po drodze  porusza się filcowe autko z kółkami z guzików.W prawym dolnym rogu umieściłam dwa znaki drogowe. Znaki są wycięte z papieru, zalaminowane i naszyte na filc w kolorze tła. Z tyłu mają przyszyte rzepy.




Literki są wycięte z cienkiego filcu i klejem z pistoletu naklejone na prostokąty z grubszego filcu. Od spodu mają przyszyty rzep. Przyjęłam taką zasadę, że na stronach książeczki przyszywam miękką część taśmy rzepowej, czyli tzw. plusz, a na  ruchomych elementach taśmę z haczykami. Dzięki temu np. autko można przyczepić w dowolnym miejscu filcowej drogi, która jest lekko mechata, więc rzep z haczykami się jej trzyma.

 

Uszyłam też dodatkowe literki, które pozwolą na ułożenie imienia Tymka w różnych wariantach :) Jeszcze nie wiem, gdzie te literki umieścić - chyba będzie potrzebna jakaś kieszonka do ich przechowywania.

 
 
 

Okładka gotowa! Jutro będzie o wiele prościej - mam w planach uszycie wewnętrznej strony okładki z kopertą na urodzinowe życzenia.

Tak wyglądają strony książeczki po pierwszym dniu szycia. Jutro kolejne puste pole się zapełni :)



Pozdrawiam serdecznie

6 komentarzy :

  1. Zapowiada sie super prezent;) Cudnie mieć taką ciocię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka edukacyjna książeczka to świetny pomysł. Okładka jest super i bardzo fajnie kolory dobralaś. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oda - super! Podepnę się pod Twoją motywację :D To dobry pomysł na wakacyjne wieczory w terenie bez maszyny :D A Li się ucieszy kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam takie książeczki, ich pomysłowość. Czekam na całość bo zapowiada się interesująco. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna okładka. Patrząc na nią, nie mogę doczekać się reszty. Pracowita praca, ale efekt powalający!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się ciekawa książeczka. Bardzo pomysłowe wykonanie. Będę ci kibicować. Sama mam ochotę zrobić dla mojej księżniczki. Dziękuje za szczegółowy opis wykonania.

    OdpowiedzUsuń