wtorek, 30 czerwca 2015

Woreczki na suszoną lawendę

Powoli ścinam i suszę lawendę. Robię to etapami, żeby całkowicie nie ogołocić z kwiatków lawendowych krzewinek.

Chciałabym jednocześnie cieszyć się widokiem pięknie kwitnącej lawendy i mieć zapas ususzonej lawendy na zimę. Czyli zjeść ciastko i mieć ciastko :) Ale ponieważ tak się nie da, to zjadam ciastko okruszek po okruszku, czyli podskubuję lawendę i suszę chociaż po parę gałązek...

A w oczekiwaniu na "lawendowe żniwa" szyję woreczki na suszone kwiatki.


Lawendowy motyw na woreczkach to termotransfer. Kupiłam specjalny papier do naprasowanek i przygotowałam nadruk w podobny sposób jak opisałam w poście o koszulce z transferem.


Woreczki nie są duże - mają 6 x 12 cm. Do ich uszycia wykorzystałam resztkę białej bawełny pościelowej i naprawdę niewielkie ścinki tkanin w odcieniach fioletu.


Woreczki po napełnieniu suchymi kwiatkami lawendy zawiążę atłasową fioletową wstążeczką i powieszę w szafie ubraniowej. 


W ten sposób przez całą zimę po otwarciu szafy będę czuła delikatny lawendowy zapach. Ale przede wszystkim nie będę miała nieproszonych gości w postaci moli odzieżowych, które nie lubią zapachu lawendy.


Pozdrawiam serdecznie
        

2 komentarze :

  1. Niesamowite te woreczki :) cudne !!! :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. witam czy da radę uszyć taką poszewkę na poduszkę 45x45 - piękne te woreczki:) proszę o kontakt mój email : sjustynka@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń