czwartek, 2 stycznia 2014

Kosmetyczki szyte z koła i nie tylko...

Witajcie w Nowym Roku :) 

Życzę Wam przede wszystkim zdrowia. Bo jak jest zdrowie, to człowiek sobie jakoś poradzi ze wszystkimi przeciwnościami. Zadbajcie o siebie w tym roku koniecznie, zróbcie cytologię, mammografię i zbadajcie co tam która powinna... same wiecie najlepiej. A oprócz zdrowia, życzę Wam pomyślności i niekończących się powodów do radości. A także mnóstwa pomysłów i oczywiście czasu oraz środków, żeby je wszystkie zrealizować :)

Powoli wracam do robótek. Jakoś na razie nie mam chęci i cierpliwości, żeby zabrać się za większe projekty, więc póki co szyję drobiazgi.

Na przykład takie oto kosmetyczki:


Szyje się je naprawdę prosto, nie potrzeba specjalnego wykroju, bo podstawą jest koło. Dla tych z Was, które chciałyby uszyć kosmetyczkę o takim kształcie, postaram się niedługo zamieścić kursik pokazujący poszczególne etapy szycia - krok po kroku .

Zbliżenie na detale...
... i wnętrze :)

Uszyłam też dwie prościutkie kosmetyczki patchworkowe


Jedna jest zupełnie płaska, druga ma uformowane dno, dzięki zaszyciu narożników w trójkąt.





Do uszycia tych kosmetyczek wykorzystałam ścinki i małe kawałki tkanin, które gromadzę w pudełku. Przy okazji stwierdziłam, że uzbierałam tego tyle, że chyba pora podzielić te szmatki na grupy kolorystyczne. Kiedy będę potrzebowała resztek w konkretnym kolorze, nie będę musiała przewracać całego pudełka ;)

Wiem, że wiele z Was zbiera ścinki tkanin. A co robicie z fabrycznymi brzegami tkanin? Ja oczywiście odcinałam je i wyrzucałam. Ale od teraz mam zamiar zacząć je zbierać. W jakim celu? Same zobaczcie, co można uszyć z takich paseczków - Karolina prowadząca bloga http://b-craft.pl/ uszyła niesamowicie oryginalną kosmetyczkę ==> klik, klik.

Ciekawe ile metrów takich brzegów byłoby potrzebne, żeby uszyć np. torbę na zakupy? ;)

11 komentarzy :

  1. Śliczne są Twoje drobiazgi :) Dziękuję za bardzo trafne życzenia i Tobie również życzę dużo zdrowia, wspaniałych pomysłów i pogody ducha na 2014 rok. Dziękuję za link do mnie- teraz już chyba nikt nie będzie wyrzucał fabrycznych brzegów. Mam nadzieję, że uda mi się w tym roku poznać Cię osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te drobiażdżki. I mimo wszystko wymagające nakładu pracy.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne te ptasie kosmetyczki... z koła powiadasz? chyba dziś moja maszyna zafurczy wieczorem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego dobrego i wielu takich udanych projektów jak te kosmetyczki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyłączam się do życzeń i życzę Ci, aby ten rok okazał się bardzo łaskawy na każdej płaszczyźnie, niech zacznie świecić słoneczko dla Ciebie, dobrego zdrówka i dobrych pomysłów.
    Pozdrawiam cieplutko.
    A te kosmetyczki są cudne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te ptasiorki. Nadają uroku szytym kosmetyczkom

    OdpowiedzUsuń
  7. To chyba jest zaraźliwe przez internet, bo ja też dzisiaj o ścinkach.... A to z czego się już nic nie da wyciąć, ani zeszyć, zbieram do poduchy podłogowej, nie wiem jednak czy sprawdzą się tak jak sobie wymyśliłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł, wesołe kosmetyczki.
    Wszystkiego dobrego na ten Nowy Rok

    OdpowiedzUsuń
  9. Drobiazgi, lecz nie wyglądają na proste. Podziwiam efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Te z koła są świetne, a jakos nigdy nie pomyślałam, że to faktycznie koło złożone na pół, niby proste, a człowiek zaskoczony:))

    OdpowiedzUsuń