niedziela, 19 sierpnia 2012

Poduszki ozdobne

Jakoś tak się składa, że ostatnio zajmuję się głównie szyciem drobiazgów. Po przepiśnikach przyszła pora na poduszki ozdobne czy też dekoracyjne.

Nie można nazwać ich poduszkami patchworkowymi, bo wprawdzie przód trochę popikowałam, ale samo ich uszycie polegało tylko na doszyciu ramki do gotowego panelu no i zrobieniu "pleców". 

Tył poduszki jest najprostszy jaki znam - składa się z dwóch części dość sporo zachodzących na siebie. To wystarczy, nie potrzeba już żadnego zamka ani troczków :)

Zgodnie z zamówieniem jedna poduszka "kocia" i dwie "końskie" :))




Pozdrawiam serdecznie
https://4.bp.blogspot.com/-mhVo2C9X9RI/WV6V22hrNMI/AAAAAAAAHn4/Kqut37_yuFsIf8Y_3QyGSbP05YtUDMB2wCKgBGAs/s1600/sygnaturka1.png

wtorek, 14 sierpnia 2012

Kolejne patchworkowe okładki

Spodobało mi się szycie przepiśników :) 

Zdaje się, że nabrałam już wprawy, bo uszycie jednej okładki zabiera mi zdecydowanie mniej czasu niż na początku. Inna sprawa, że mam już wszystko wymierzone, nie muszę kombinować co z czym szyć i w którą stronę :)

Ela na swoim blogu pokazała okładki, do ozdobienia których użyła drewnianych widelczyków i łyżeczek. Pięknie to wygląda, dodatkowo, jak sugeruje Ela, te ozdoby w razie potrzeby mogą pełnić rolę zakładek.

Ciekawe jakby wyglądały moje przepiśniki z takimi drewnianymi widelczykami? Muszę się rozejrzeć za czymś takim... Elu, mam nadzieję, że nie będziesz mi miała za złe, jak wykorzystam Twój pomysł?

A póki co pokazuję to, co jeszcze udało mi się uszyć - to już prawie taśmowa produkcja :)









Pozdrawiam serdecznie
https://4.bp.blogspot.com/-mhVo2C9X9RI/WV6V22hrNMI/AAAAAAAAHn4/Kqut37_yuFsIf8Y_3QyGSbP05YtUDMB2wCKgBGAs/s1600/sygnaturka1.png

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Patchworkowe przepiśniki...

... czyli patchworkowe okładki na zeszyty z przepisami kulinarnymi :)

Postanowiłam wreszcie uporządkować przepisy kulinarne, z których korzystam, a które zwykle zapisuję na luźnych karteluszkach. Wiadomo, jak się to kończy... Karteczki mam poutykane w książkach kucharskich, albo gdzieś luzem na półce i kiedy potrzebuję jakiegoś konkretnego przepisu, nie mogę go znaleźć.

Teraz wreszcie będzie porządek :) No, może nie od razu, bo przepisy jeszcze trzeba pogrupować i przepisać ładnie do zeszytu... Ale jak już to zrobię, to obiecałam sobie, że na bieżąco będę zapisywać przepisy. I to tylko te wypróbowane, na potrawy, które się udały i są smaczne :) 

Oczywiście na jednym przepiśniku się nie skończyło. Na razie mam trzy i na pewno powstaną kolejne. Niedługo wybieram się na krótki urlop, po drodze odwiedzę rodzinkę i pomyślałam sobie, że taki przepiśnik może być miłym upominkiem :)

Ten podoba mi się najbardziej, ale to chyba ze względu na kolor :)
Każdy przepiśnik posiada metkę, zrobioną przy użyciu papieru transferowego i dwie zakładki zrobione z wąskiej satynowej tasiemki i koralików.
Napis naprasowany na kawałku wystrzępionej tkaniny
I jeszcze zdjęcie "zbiorowe" :)


Pozdrawiam serdecznie
https://4.bp.blogspot.com/-mhVo2C9X9RI/WV6V22hrNMI/AAAAAAAAHn4/Kqut37_yuFsIf8Y_3QyGSbP05YtUDMB2wCKgBGAs/s1600/sygnaturka1.png