sobota, 15 grudnia 2018

I jeszcze raz skrzaty - tym razem zimowe


Od czasu opublikowania postu o tym jak zrobić skandynawskiego skrzata  w odstawkę poszły wszystkie świąteczne dekoracje, a ja siedzę i "montuję" skrzaty. Po tych typowo świątecznych skrzatach, w czerwonych kubraczkach i czapeczkach, przyszła pora na skrzaty bardziej uniwersalne. Nazwałam je skrzatami zimowymi. A to dlatego, że są w neutralnych kolorach i spokojnie mogą sobie stać w domu przez całą zimę :)
Skrzaciki w szarych kubraczkach dostały ciepłe polarowe czapeczki w szaro-grafitowe paski. Dodatkową ozdobą czapeczek oprócz ręcznie robionych pomponów z włóczki są atłasowe śnieżynki. 



Powstały też skrzaty w jasnych, beżowych kubraczkach z wzorzystymi wełnianymi czapeczkami.



I w tym roku to chyba tyle w temacie skrzatów :) Pora na ozdabianie bombek, bo zostało już mniej niż dwa tygodnie do Świąt!



Pozdrawiam serdecznie

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz