sobota, 16 marca 2013

Wygrana od Xementyny :)

Uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Co chwilę zerkam na drzwi pokoju i się uśmiecham :) A co wisi na klamce u drzwi? Zobaczcie sami. No jak się nie uśmiechać do tych cudnych pingwinków :)))


Jakiś czas temu zapisałam się na candy u Xementyny. Kiedy Dorotka ogłosiła wyniki, przeczytałam imiona szczęśliwych wygranych, przewinęłam stronę, żeby w komentarzu im pogratulować i ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu zauważyłam swoje imię. Okazało się, że Xementyna przewidziała nagrodę dodatkową dla jednej z siedmiu osób, które napisały na jej blogu najwięcej komentarzy. Uroczy synek Dorotki wylosował ... mnie! Ale się ucieszyłam :)))

Dziś odebrałam na poczcie przesyłkę, w domu z niecierpliwością rozerwałam kopertę i moim oczom ukazała się ta cudna torba, którą podziwiałam w walentynkowym poście Doroty. Oprócz torby dostałam duży kupon bawełny, widoczny na zdjęciu poniżej.


Kochana, bardzo Ci dziękuję za ten piękny prezent :)  

Torba jest tak perfekcyjnie uszyta, że nie mogę przestać podziwiać :) Chyba nie będę w niej nosić zakupów, bo najzwyczajniej w świecie będzie mi szkoda... ;)


Zobaczcie te precyzyjnie wykonane aplikacje...


... te dopracowane detale - pięknie wszytą podszewkę, kieszonki wewnętrzne, ozdobne stębnowanie :)


Wielu z Was z pewnością zna prace Xementyny, a jeśli ktoś jeszcze nie trafił na jej bloga, to koniecznie wejdźcie tu: 


i podziwiajcie te piękne rzeczy, które szyje Dorota. Możecie się od niej wiele nauczyć, a na pewno zainspirować, bo pomysłów jej nie brakuje.

3 komentarze :

  1. Gratuluję prezentu. Super torba, a pingwinki śliczne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajne pingwinki:)Świetna torba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej! Dopiero dziś tu trafiłam... Aleś mnie zaskoczyła tym wpisem :)
    Cieszę się, że wszystko Ci się podoba... przepraszam tylko, że w pośpiechu nie dołożyłam Ci żadnych słodkości (gapa ze mnie).
    Mam nadzieję, że z tkaninki też wyczarujesz coś ładnego... Serdecznie Cię pozdrawiam!

    ps. torbę z pingwinkami schowaj do szafy, nie strasz wiosny nimi :P

    OdpowiedzUsuń