Dawno temu kupiłam panel bawełnianej tkaniny z realistycznymi nadrukami głów piesków różnych ras. I tak sobie ta tkanina leżała w mojej przydasiowej szafie, bo nie bardzo miałam pomysł na jej wykorzystanie. Ale kiedy w rodzinie pojawiło się zapotrzebowanie na "psie okładki", od razu miałam w głowie ich wizję 😊
Uszyłam w sumie cztery patchworkowe okładki, po dwie dla chłopca i dla dziewczynki. Okładki są odrobinę większe niż standardowe, będą pasowały na grubszy zeszyt A5, ale też na książkę w formacie B5.
Baza wszystkich okładek jest taka sama. Patchworkowy panel o wymiarach 25 x 35 cm zszyty z prostokącików tkanin bawełnianych w odcieniach szarości, podszyty miękką flanelką i przepikowany z ręki.
Na przodzie każdej z okładek naszyta jest głowa pieska wycięta z panelu, miejsce naszycia maskuje taśma zygzak - zielona dla chłopca, różowa dla dziewczynki. U dołu okładek naprasowałam jeszcze po motylku, to gotowe haftowane maszynowo aplikacje z klejem, których mam jeszcze całkiem spory zapas 😉 Wnętrze okładek też jest szare, ale z kolorowymi akcentami w postaci kieszonek (skrzydełek okładki). Dodałam też kolorowe tasiemki, które mogą służyć jako zakładki.
A tak prezentują się gotowe okładki - dla chłopca 👦
... i dla dziewczynki 👧
Moje patchworkowe okładki z pieskami zgłaszam do zabawy Nici, nitki, niteczki u Anetty z bloga Jamiołowo, która określiła zasady września tymi słowami:
"Drugi temat bardziej przypadnie do gustu osobom, których dzieci lub wnuki wracają do szkół, bo chodzi o symboliczny powrót do szkoły. Mogą to być zakładki do książek, worki na kapcie czy cokolwiek innego potrzebnego dzieciakom w szkole lub przedszkolu"











Brak komentarzy :
Prześlij komentarz