piątek, 15 maja 2015

Domowa sukienka dwuczęściowa

Czy po przyjściu z pracy do domu przebieracie się w inne ciuchy? Bo ja tak. Lubię rzeczy wygodne, niekrępujące ruchów.

Ale ostatnio złapałam się na tym, że zakładam przypadkowe ubrania, które wpadną mi w ręce, najczęściej dżinsy i jakiś stary, rozciągnięty t-shirt. Postanowiłam więc to zmienić.

Z przepastnej czeluści mojej szafy wyciągnęłam kawałek kolorowej dzianiny, którą kupiłam dawno temu już nie pamiętam na co ;) Stwierdziłam, że z 1,5 metra wyjdzie mi prosta bluzeczka i spódniczka, które razem będą sprawiały wrażenie sukienki.


Szyjąc spódniczkę nie korzystałam z żadnego wykroju. Po prostu odcięłam z dzianiny pas o szerokości równej długości mojej spódniczki + 4 cm (1 cm na wszycie paska i 3 cm na podłożenie dołu). 

Zszyłam szew z tyłu, zostawiając odcinek przeznaczony na zamek. Obwód powstałego rękawa dopasowałam do obwodu talii układając kontrafałdy. Wszyłam pasek i dopiero wtedy wszyłam zamek. W ten sposób nie musiałam robić zapięcia na dziurkę i guzik, tylko zamek zasuwa się do samej góry paska.



Bluzeczkę uszyłam w sposób, który już opisywałam w tym poście. Pamiętacie 15-minutowy t-shirt?


W podobny sposób uszyłam moją kolorową górę sukienki.



Taki top mogę nosić także np. z gładką spódniczką albo spodniami.



Bluzeczkę mogę nosić wyłożoną na spódniczkę lub schować do środka - wtedy komplecik do złudzenia przypomina sukienkę :)


To mój pierwszy przemyślany strój po domu. Ładny, kolorowy a przede wszystkim wygodny i praktyczny (bo nie wymaga prasowania).  Muszę chyba zrobić przegląd moich materiałowych zapasów - może coś się jeszcze nada na kolejną domową sukienkę?




Pozdrawiam serdecznie
         

sobota, 9 maja 2015

Racuchy drożdżowe z jabłkami

Racuchy  - na pewno nie są dietetyczne, a wręcz przeciwnie - przez to, że smażone na oleju, mają trochę kalorii. Do tego jeszcze zazwyczaj są posypane cukrem-pudrem. Ale są tak pyszne, że warto je usmażyć od czasu do czasu i przypomnieć sobie ten smak z dzieciństwa :)

racuchy drożdżowe z jabłkami


Poniżej przepis mojej Mamy na pyszne racuchy drożdżowe.


RACUCHY DROŻDŻOWE Z JABŁKAMI


Składniki:
0,5 kg mąki pszennej
50 g drożdży
1,5 szklanki mleka
1 duże jajko lub 2 małe
2 łyżki cukru
szczypta soli
odrobina skórki startej z cytryny
3-4 jabłka

Przygotowanie
Przygotować rozczyn - do naczynia wkruszyć drożdże (powinny być bardzo świeże). Dodać 2 łyżki cukru i 1 łyżkę mąki, rozetrzeć i wlać podgrzane letnie mleko w takiej ilości, żeby rozczyn miał konsystencję śmietanki. Naczynie przykryć ściereczką i postawić w ciepłym miejscu na ok. 20 minut. 

Gdy rozczyn "ruszy" i zwiększy widocznie swoją objętość, do miski przesiać mąkę, dodać rozczyn i pozostałe składniki, wymieszać aż wszystko się ładnie połączy. Gdyby ciasto było zbyt gęste, dodać odrobinę mleka, a gdy za rzadkie, dodać trochę mąki. Miskę przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. godzinę. 

Obrać jabłka, usunąć gniazda nasienne i pokroić w plastry albo w kostkę. Ja preferuję dość grube plastry jabłek, bo takie jadłam w dzieciństwie, ale racuchy z jabłkami pokrojonymi w kostkę łatwiej jest formować na patelni.

Do wyrośniętego ciasta dodać jabłka, delikatnie wymieszać i odstawić jeszcze na chwilę. W tym czasie rozgrzać olej na patelni, na gorący tłuszcz kłaść łyżką ciasto z jabłkami, formując placuszki. Zostawić odstępy bo racuchy urosną. 

placki drożdżowe z jabłkami

Smażyć na złoty kolor z obu stron, następnie przykryć patelnię pokrywą, zmniejszyć gaz/moc kuchenki i jeszcze chwilę dosmażyć, żeby jabłka zmiękły a ciasto nie było surowe w środku. 

Osączyć z tłuszczu na ręczniku papierowym, oprószyć cukrem-pudrem z wanilią (najlepiej prawdziwą) lub z cynamonem i zjadać ze smakiem nie licząc kalorii, bo czasami trzeba sobie po prostu odpuścić ;)

Smacznego :)

placuszki drożdżowe z jabłkiem




Pozdrawiam serdecznie