wtorek, 28 stycznia 2014

Myszy mi się zalęgły !!!

Nooo, może nie dosłownie. Ale parę myszek uszyłam :)))


Myszki powstały z wykroju, o którym wspominałam już wcześniej w tym poście ==> Kosmetyczka myszka. Uszyłam od razu mysią rodzinę - 3 myszki w różnych rozmiarach. 


Na zdjęciach nie widać za bardzo różnicy w rozmiarze, ale myszki mają podstawę o długości 18cm, 15cm i 13cm.


Do uszycia tych kosmetyczek wykorzystałam kawałek nogawki ze starych dżinsów.


Myszki są przeznaczone dla dziewczynki, więc mają różową podszewkę i uszka. Planuję uszyć także mysi komplecik dla chłopca z podszewką w niebieską krateczkę.


Nie wiem, czy widać na zdjęciu, ale myszki mają oczka z ruchomymi źrenicami ;)


Zamiast ogonka myszki mają uchwyty, dzięki którym można je nosić w ręku, a po założeniu kółka od kluczy lub karabińczyka nosić np. przy pasku.
 

niedziela, 19 stycznia 2014

Lato w styczniu czyli czereśniowe kosmetyczki

U mnie lato w pełni :) Obrodziły piękne, czerwone czereśnie. A to za sprawą kawałków tkanin z przepięknym czereśniowym nadrukiem.

Wszystko przez Jolcię, która na facebookowej grupie Szczecin Szyje podrzuciła link do aukcji na Allegro z fajnym materiałem. Chociaż obiecałam sobie, że w najbliższym czasie już nic nie kupię, nie wytrzymałam...  i nabyłam kilka cudnych patchworkowych bawełenek ;)  Między innymi tę z motywem czereśni.

Najpierw uszyłam kosmetyczkę, która z powodzeniem może pełnić funkcję piórnika.



Później powstało etui na chusteczki higieniczne, zwane chustecznikiem ;)



Chustecznik wypatrzyłam na starym blogu Gazynii, o tu ==> klik, klik. Gazynia zrobiła bardzo fajny kursik obrazkowy - polecam wszystkim :)

Kolejna kosmetyczka...





... i kolejny chustecznik




...i skończył mi się materiał w czereśnie na białym tle. Ale miałam jeszcze kawałek tkaninki w czereśnie na czarnym tle, więc uszyłam komplet składający się z 3 elementów: kosmetyczki, chustecznika i etui na okulary.






Chustecznik mieści małą paczkę (10 sztuk) chusteczek higienicznych



Miękkie etui na okulary powstało również dzięki tutorialowi Gazynii ==> klik, klik



A poniżej "zdjęcie grupowe" - trzy uszyte kosmetyczki i trzy chusteczniki :)

 



Powiem nieskromnie, że bardzo mi się podobają te moje uszytki :) No ale cały efekt zrobił piękny materiał - bo przecież szycia tu było niewiele, a w każdym razie mało skomplikowane...


Pozdrawiam ciepło wszystkie czytelniczki Montowni Ody :)

P.S. Na każdym zdjęciu czereśnie mają inny kolor, ale najbardziej zbliżony do tego właściwego jest kolor na zdjęciu drugim oraz  trzecim i czwartym od końca. Czereśnie są tak soczystoczerwone, że chciałoby się je zjeść :)

środa, 15 stycznia 2014

Ptasie portmonetki ze schematem

Z niedużych kawałków tkanin w odcieniach różu uszyłam malutkie kosmetyczki, które z powodzeniem mogą pełnić funkcję portmonetek.


Wykrój jest bardzo prosty - koło odcięte w górnej części tworzy korpus ptaszka ;) Zameczek jest wszyty prawie do samego dzióbka po to, żeby był lepszy dostęp do wnętrza portmonetki.


Skrzydełko w kształcie kropli jest z takiej samej tkaniny jak podszewka.


Pomiędzy warstwę tkaniny wierzchniej i podszewki wszyłam cienutką ocieplinkę, żeby ptaszki były bardziej puszyste.


Portmonetki mają oczka z guzików, a przy zamku zawieszki w kształcie ptaszka :)


Różowe portmonetki mają wymiary ok. 13 x 12 cm.

W ramach eksperymentu powstały też ptaszorki uszyte z lekko zaokrąglonego z jednej strony półkola, tym razem w odcieniach niebieskiego.


Mają wymiary ok. 13 x 9 cm.


Zdecydowanie bardziej podobaja mi się grubsze ptaszki, te szyte z koła :)

O tej porze roku trudno o dobre światło. Te same portmonetki sfotografowane o różnej porze dnia mają na zdjęciach zupełnie inne kolory. Prawdziwe kolory są pośrodku - nie tak jaskrawoniebieskie i nie tak bardzo szare jak na powyższych zdjęciach.

Gdyby było zapotrzebowanie na wykrój ptaszorka - piszcie w komentarzach. Zeskanuję szablon i umieszczę jego skan w tym poście.

Edit 16.01.2014
Zamieszczam szablon ptasiej kosmetyczki - po kliknięciu obrazek powiększy się. Po pobraniu na dysk drukujemy w dowolnym rozmiarze :)



poniedziałek, 6 stycznia 2014

Kolejne kosmetyczki - tym razem wiosennie :)

Tym razem wpadł mi w ręce kawałek bawełny drukowany w wiejskie krajobrazy - z małymi domkami, uprawnymi polami i chylącymi się wierzbami. A że miałam jeszcze nieduży kawałek pasującego zielonego materiału w białe ciapki - stwierdziłam, że uszyję kolejną kosmetyczkę :)
 
O taką:
 

Połączyłam dwie tkaniny, w dolnej części dałam ten sam materiał, którym wykończone jest wnętrze kosmetyczki. Na miejsce połączenia naszyłam tasiemkę w ząbki, tzw. zygzak.


Na drzewka przypominające owocowe przykleiłam duże czerwone dżety, żeby udawały jabłuszka... i oto przed domami zaowocowały jabłonki :)


 
Okazało się, że zostało mi obu materiałów, uszyłam więc drugą kosmetyczkę, tym razem płaską. Paulina z bloga HOMEMADE Paula Łuczak przygotowała świetny tutorial pokazujący, jak uszyć tego rodzaju kosmetyczkę, zajrzyjcie tam koniecznie ==> klik, klik


Ale to nie koniec ;)  Udało mi się wykroić jeszcze trzecią kosmetyczkę, też płaską, ale tym razem z zaokrąglonym dołem.


Wszystkie kosmetyczki mają zieloną podszewkę, "ptasią' metkę i zawieszkę z ptaszorkiem :)


Miała być jedna kosmetyczka - wyszły trzy :)


I chociaż nadruki na kosmetyczkach wskazują na późne lato, to mi się jakoś skojarzyły z wiosną. Pewnie przez tą zieleń :)))

niedziela, 5 stycznia 2014

Jak uszyć kosmetyczkę z koła

Oto obiecany tutorial pokazujący, jak uszyć kosmetyczkę praktycznie bez wykroju - zamiast niego wystarczy talerz :)

Z góry przepraszam za jakość zdjęć, są robione przy świetle żarówki, co oczywiście niekorzystnie odbija się na ich jakości. Ale mam nadzieję, że widać co i jak.
Do uszycia kosmetyczki potrzebujemy dwóch kawałków tkaniny i ociepliny, każdy o wymiarach ok. 24 x 24 cm, gotowej lamówki, najlepiej w kolorze podszewki lub kawałka materiału do samodzielnego wykonania lamówki. Dodatkowo potrzebny będzie zamek błyskawiczny i talerz obiadowy - mój ma 23cm średnicy.
Na lewej stronie obu materiałów odrysowujemy talerz.
Wycinamy oba kółka. Warstwę wierzchnią (u mnie w kwiatki), czyli kółko, które będzie przepikowane z ocieplinką warto wyciąć z 1cm zapasem, gdyż na skutek pikowania jego rozmiar może się zmniejszyć.
Spinamy szpilkami tkaninę ułożoną prawą stroną do góry z ocieplinką.
Pikujemy w dowolny sposób. Ja przepikowałam wierzch swojej kosmetyczki w ok. 3-centymetrową kratkę.
Przepikowane kółko spinamy szpileczkami z podszewką (u mnie bordowe kółko w błyszczące groszki) tak, aby prawe strony tkanin były na zewnątrz. Przycinamy wierzchnią warstwę do rozmiaru podszewki.
Z podszewki wycinamy pasek o szerokości ok. 3cm, tnąc po skosie. Potrzebujemy lamówki o długości równej obwodowi kółka.
Lamówkę przypinamy do wierzchniej warstwy - prawą stroną do prawej i przeszywamy maszynowo.
Wywijamy lamówkę i podkładamy ręcznie ściegiem krytym.
Tak wygląda lamówka po prawej stronie. Składamy kółko na pół - z jednej strony miejsce złożenia powinno wypaść na styku brzegów lamówki, z drugiej strony miejsce złożenia zaznaczamy szpilką.
Przypinamy szpilkami jedną część zamka - tak jak na zdjęciu. Krawędź ząbków pokrywa się z krawędzią lamówki. Zaczynamy ok. 2-3 cm od miejsca złożenia oznaczonego szpilką i kończymy tak samo z drugiej strony.
Przypinamy drugą część zamka w ten sam sposób i przeszywamy na maszynie po prawej stronie w miejscu wszycia lamówki. Dzięki temu szew będzie prawie niewidoczny.
Po lewej stronie widać pofalowany dolny brzeg taśmy zamka. Przyszywamy go więc do podszewki ręcznie ściegiem krytym.
Kosmetyczka jest już prawie gotowa, jednak trzeba jej nadać objętości. W tym celu odwracamy ją na lewą stronę, składamy w narożniku tak jak na zdęciu...
...przypinamy szpilkami w odległości 3-4cm od czubka  i przeszywamy na maszynie.
Odcinamy trójkąt za szwem i wykańczamy szew lamówką. Tak samo postępujemy z drugim rogiem.
A to już gotowa kosmetyczka - estetycznie wykończona w środku.
A z wierzchu można ją ozdobić według uznania. Ja doszyłam kwiatek uszyty z pozostałego kawałka lamówki :)

W zależności od wielkości talerza, można uszyć kosmetyczkę mniejszą lub większą. Ale trzeba pamiętać, że im mniejsza kosmetyczka, tym trudniej się ją szyje ;)
Kto spróbuje? Ręka do góry! :)))
Pozdrawiam serdecznie.