sobota, 24 grudnia 2011

czwartek, 22 grudnia 2011

Przylecieli anieli...

... a właściwie anielice :)  Zrobione są z masy solnej, pomalowane plakatówkami i polakierowane.

Przepis na masę solną znalazłam u Kury Domowej. Nie miałam kleju do tapet, więc go po prostu nie dodałam. Po uformowaniu aniołki suszyły się w piekarniku prawie 8 godzin. Musiałam pilnować, żeby temperatura nie była zbyt wysoka, bo do "surowych" aniołków powciskałam różne koraliki i ozdoby akrylowe, które mogłyby się stopić.

piątek, 16 grudnia 2011

To już ostatnie bombki w tym roku

Bombki dla "zamiejscowych" już wysłane. Dekupażuję teraz ostatnie bombki, przeznaczone dla osób, z którymi spotkam się jeszcze przed Świętami i wręczę te drobne upominki osobiście.







Pozdrawiam serdecznie
https://4.bp.blogspot.com/-mhVo2C9X9RI/WV6V22hrNMI/AAAAAAAAHn4/Kqut37_yuFsIf8Y_3QyGSbP05YtUDMB2wCKgBGAs/s1600/sygnaturka1.png

piątek, 9 grudnia 2011

Koraliki z fimo - tutorial 1

Dawno temu zrobiłam 3 koralikowe tutoriale na potrzeby jednego z forów. Może jeszcze się komuś przydadzą, dlatego dziś zamieszczam pierwszy z nich.
A to już gotowa biżuteria ze zrobionych ręcznie korali
Ten komplecik powstał ze ścinków fimo, które po prostu zagniotłam razem i rozwałkowałam 



Pozdrawiam serdecznie
https://4.bp.blogspot.com/-mhVo2C9X9RI/WV6V22hrNMI/AAAAAAAAHn4/Kqut37_yuFsIf8Y_3QyGSbP05YtUDMB2wCKgBGAs/s1600/sygnaturka1.png

piątek, 2 grudnia 2011

Coraz bliżej Święta...

Boże Narodzenie już za 3 tygodnie, a bombki jeszcze "się robią". Oprócz serwetek z motywami świątecznymi wykorzystuję też serwetki "kwiatowe". Muszę przyznać, że czerwone kwiaty całkiem fajnie wyglądają na bombkach.

Pozdrawiam serdecznie
https://4.bp.blogspot.com/-mhVo2C9X9RI/WV6V22hrNMI/AAAAAAAAHn4/Kqut37_yuFsIf8Y_3QyGSbP05YtUDMB2wCKgBGAs/s1600/sygnaturka1.png

środa, 30 listopada 2011

Powrót do fimo?

Moja przygoda z fimo zaczęła się prawie 6 lat temu. Przypadkiem trafiłam w internecie na zdjęcie pięknych kolorowych korali. Okazało się, że są zrobione z glinki polimerowej, takiej szlachetnej odmiany modeliny.

Kupiłam sobie parę kostek fimo i zaczęłam eksperymentować. Najbardziej spodobała mi się technika millefiori, czyli robienie kiełbasek ze wzorkiem, które tnie się na plasterki, a następnie formuje się z nich korale.

Większość biżuterii, która powstała w tamtym okresie, powędrowała do swoich "nosicielek". Zachowało się trochę zdjęć, zamieszczam je więc tutaj, dla pamięci :)

 

Dlaczego piszę o koralikach z fimo? Otóż kupiłam ostatnio okazyjnie na eBayu parę podstawowych kolorów fimo w dużych kostkach (po 350g). I mam zamiar wrócić do lepienia. Nie wiem, czy jeszcze pamiętam, jak to się robi, ale spróbuję :) 

Pozdrawiam serdecznie
https://4.bp.blogspot.com/-mhVo2C9X9RI/WV6V22hrNMI/AAAAAAAAHn4/Kqut37_yuFsIf8Y_3QyGSbP05YtUDMB2wCKgBGAs/s1600/sygnaturka1.png

wtorek, 22 listopada 2011

Kwiatowo mi...

Filcuję sobie kwiaty :) Nie wiem, do czego je wykorzystam, może po prostu przyszyję zapięcia i zrobię broszki? Do grubego swetra będą pasowały, albo do płaszcza? A może do torebki? Zobaczymy.

Na razie cieszy mnie sam proces filcowania, dobieranie kolorów, układanie czesanki i ten zaskakujący efekt końcowy, kiedy rozwijam ręcznik i folię bąbelkową. Sprawia mi to niesamowitą frajdę :)

Poszczególne elementy kwiatów pozszywałam muliną, ale dowiedziałam się, że jest to traktowane jako błąd w sztuce. Podobno powinnam wszystkie elementy kwiatka połączyć na sucho igiełką? Na razie idę na łatwiznę, ale może powinnam polubić filcowanie na sucho?


Pozdrawiam serdecznie
https://4.bp.blogspot.com/-mhVo2C9X9RI/WV6V22hrNMI/AAAAAAAAHn4/Kqut37_yuFsIf8Y_3QyGSbP05YtUDMB2wCKgBGAs/s1600/sygnaturka1.png